Po ponad dekadzie od triumfu "Syna Szawła" László Nemes, który zasłynął bezkompromisowym podejściem do opowiadania o traumach XX w., ponownie pojawił się na festiwalu w Cannes. Już po premierze na Lazurowym Wybrzeżu jego najnowszego "Moulin" stało się jasne, iż jest to film, który nie pozostawia obojętnym.