Film "Jupiter" porusza Wenecję. Ukraina płaci wysoką cenę za spokój Europy
Zdjęcie: Denis Ménochet w filmie Jupiter
Poza konkursem Festiwalu Filmowego w Wenecji odbyła się premiera debiutanckiego filmu scenarzysty Alexandre'a Smii "Jupiter" z udziałem crème de la crème francuskiego kina: Denisa Ménocheta, André Dussolliera, Elly Rumpf, Céline Sallette i Dominique Blanc. Publiczność niewielkiej sali "Corinto" niemal nie zareagowała oklaskami na to, co zobaczyła. To film niewygodny, ale nie dlatego, iż pokazuje spiralę prowadzącą ku apokalipsie: wprost ukazuje, jaką cenę płaci Ukraina za spokojne niebo nad resztą Europy, a ta gorzka niesprawiedliwość pozostawia po sobie bolesny niepokój.














