Film "Gears of War" jest coraz bliższy realizacji. Jest już reżyser, scenarzysta i studio. Teraz dowiedzieliśmy się zaś, kiedy w przybliżeniu ma rozgrywać się akcja produkcji opartej na popularnej serii gier wideo.
Matt Booty, dyrektor Xbox ds. treści, zdradził kilka szczegółów dotyczących adaptacji "Gears of War" w wywiadzie dla "Entertainment Weekly". Ujawnił m.in., iż akcja filmu będzie rozgrywać się przed wydarzeniami z gier.
"Gears of War" opowie o początkach oddziału Delta, zbieraniny żołnierzy, którzy toczą desperacką walkę o przetrwanie z pozaziemską rasą znaną jako Szarańcza usiłującą zniszczyć ludzkość, głosi oficjalny opis fabuły filmu.
Gra opowiada przede wszystkim o więzi między drużynami. U źródła jest to opowieść o braterstwie, powiedział Booty. Kiedy odwiedzisz studio The Coalition, zobaczysz ich hasło "Never Fight Alone". Kiedy o tym pomyśleć, to całkiem dobry punkt wyjścia dla historii.
W Hollywood od lat planowano ekranizację "Gears of War", a do projektu przymierzani byli różni reżyserzy. Ostatecznie za kamerą stanie David Leitch ("Bullet Train", "Kaskader"), a scenariusz pisze Jon Spaihts ("Diuna", "Pasażerowie"). Projekt powstaje dla platformy Netflix.
Akcja pierwszej części "Gears of War" rozgrywa się na przypominającej Ziemię planecie Sera. 14 lat temu została ona zniszczona w wyniku ataków zamieszkującej podziemie rasy o nazwie Locust. Miliardy ludzi zginęły, a powierzchnia planety zamieniła się w ruinę. Jest jednak szansa na zakończenie krwawej wojny. Czteroosobowy oddział żołnierzy pod wodzą weterana Marcusa Fenixa wyrusza na niebezpieczną misję, której celem jest ostateczne pokonanie przerażających mieszkańców podziemnego świata. Gra zadebiutowała 7 listopada 2006 roku.
Film "Gears of War" będzie prequelem
Matt Booty, dyrektor Xbox ds. treści, zdradził kilka szczegółów dotyczących adaptacji "Gears of War" w wywiadzie dla "Entertainment Weekly". Ujawnił m.in., iż akcja filmu będzie rozgrywać się przed wydarzeniami z gier.
"Gears of War" opowie o początkach oddziału Delta, zbieraniny żołnierzy, którzy toczą desperacką walkę o przetrwanie z pozaziemską rasą znaną jako Szarańcza usiłującą zniszczyć ludzkość, głosi oficjalny opis fabuły filmu.
Gra opowiada przede wszystkim o więzi między drużynami. U źródła jest to opowieść o braterstwie, powiedział Booty. Kiedy odwiedzisz studio The Coalition, zobaczysz ich hasło "Never Fight Alone". Kiedy o tym pomyśleć, to całkiem dobry punkt wyjścia dla historii.
W Hollywood od lat planowano ekranizację "Gears of War", a do projektu przymierzani byli różni reżyserzy. Ostatecznie za kamerą stanie David Leitch ("Bullet Train", "Kaskader"), a scenariusz pisze Jon Spaihts ("Diuna", "Pasażerowie"). Projekt powstaje dla platformy Netflix.
Akcja pierwszej części "Gears of War" rozgrywa się na przypominającej Ziemię planecie Sera. 14 lat temu została ona zniszczona w wyniku ataków zamieszkującej podziemie rasy o nazwie Locust. Miliardy ludzi zginęły, a powierzchnia planety zamieniła się w ruinę. Jest jednak szansa na zakończenie krwawej wojny. Czteroosobowy oddział żołnierzy pod wodzą weterana Marcusa Fenixa wyrusza na niebezpieczną misję, której celem jest ostateczne pokonanie przerażających mieszkańców podziemnego świata. Gra zadebiutowała 7 listopada 2006 roku.
Zwiastun gry "Gears 5"















