Filip Chajzer potwierdził związek z 20-latką. Nie ukrywa, iż przeżył szok

natemat.pl 1 godzina temu
Jeszcze niedawno Filip Chajzer unikał komentowania doniesień o nowym związku. Teraz prezenter oficjalnie potwierdził, iż jest zakochany, a jego partnerką jest 20-letnia Bianka. Nieoficjalnie para miała już się choćby zaręczyć. 41-letni dziennikarz nie ukrywa, iż sposób, w jaki informacje o jego ukochanej trafiły do mediów, był dla niego szokiem.


W rozmowie z Plejadą Filip Chajzer otwarcie opowiedział o swoich reakcjach po ujawnieniu nowego związku. Kontrowersyjny prezenter nie ukrywał, iż cała sytuacja była dla niego bardzo niekomfortowa.

Przypomnijmy, iż jak relacjonował Pudelek, podczas spotkania autorskiego promującego nową książkę 41-letniego Chajzera doszło do incydentu z udziałem matki 20-latki. Kobieta nagle chwyciła za mikrofon.

– Zapytała go, jak wyobraża sobie ten związek i czemu miał nakłaniać dziewczynę po zaledwie kilku tygodniach znajomości do zamieszkania razem bez wiedzy rodziców, a także dlaczego utrudnia jej kontakty z rodziną. Zrobiło się bardzo niezręcznie. Prowadząca spotkanie, Małgorzata Ohme, próbowała ratować sytuację i poprosiła, by prywatne sprawy załatwiać po spotkaniu – mówiła informatorka portalu.

Filip Chajzer ma 20-letnią partnerkę. Ujawnienie relacji przez media było dla niego trudne


– Jestem tym bardzo zawstydzony. To jest chyba najważniejsze słowo, a drugie: zszokowany. I jest mi też bardzo przykro. To są moje emocje – komentował Chajzer w rozmowie z Plejadą.

Dziennikarz wyjaśnił, iż nie planował ujawniać swojej relacji podczas wydarzenia promującego książkę. – Zrobiono to za mnie. Nigdzie nie pozowałem z moją partnerką. Kiedy wybierałem się na to spotkanie autorskie, oczywiście jechaliśmy razem, ale choćby podczas wydarzenia staliśmy od siebie dalej, żeby właśnie nie ujawniać się i nie robić żadnego zamieszania. (...) Ze swojej strony nie ujawniałem nic, aż do momentu, kiedy stało się to, co się stało – opowiadał.

– Najgorsze jest to, iż to nie ja o tym decydowałem. To wydarzyło się całkowicie poza mną (...) Paparazzi zrobili zdjęcia z ukrycia. Po wydarzeniu, czy też przed, ale jednak z ukrycia. Nie podjąłem żadnej świadomej decyzji, iż chcę się pokazać, iż jestem w związku czy nie – podkreślił.

Chajzer odniósł się również do relacji swojej partnerki z rodziną, zaznaczając, iż Bianka utrzymuje bliski kontakt z mamą i regularnie się z nią spotyka. – Mają stały kontakt ze sobą, rozmawiają przy mnie przez telefon. Bianka regularnie się z nią widuje. Wewnętrzne sprawy rodzin powinny być załatwiane wewnątrz rodzin – mówił Chajzer. Jak zauważył, "jeśli ktoś jest dorosły, może sam decydować o sobie".

Filip Chajzer o Biance. "Oszalałem"


Filip Chajzer zdradził również kulisy poznania partnerki. Wyjawił, iż Biankę spotkał podczas pracy nad podcastami, którymi w tej chwili się zajmuje. O 20 lat młodsza kobieta zrobiła na nim ogromne wrażenie.

– Zaczęliśmy nagrywać podcasty w moim studiu podcastowym. (...) Pierwszego dnia pracy poznałem dziewczynę, którą – gdy zobaczyłem – pomyślałem: "o wow". Oszalałem, zwariowałem, oczywiście w pozytywnym sensie. Jak ktoś ci się podoba, to nie pytasz, czy ma 25, 35 czy 20 lat. To nie było pierwsze pytanie, które sobie zadałem. Pierwsze pytanie, jakie sobie zadałem, to czy chciałbym mieć jej numer telefonu. "Tak, bardzo". Zapytałem i się zgodziła. Poszliśmy do kina i na kolację – opowiadał.

Dalsza część artykułu poniżej.

Podkreślił, iż Bianka jest specjalistką w swojej branży i odgrywa kluczową rolę przy produkcji podcastów.

– Moja partnerka jest producentką podcastów. To bardzo trudna i odpowiedzialna rola. Bez niej podcast by nie powstał. Koordynuje plan, produkcję, postprodukcję, wrzuca materiały na YouTube'a. (...) jeżeli ktoś mi zarzuca, iż poznałem ją w jakiejś szkole, bo takie komentarze do mnie dotarły, to nie, poznałem profesjonalistkę w swoim fachu, w zawodzie, który również teraz wykonuję – podkreślił.

Filip Chajzer i Bianka są zaręczeni? Tak twierdzi Małgorzata Ohme


Do relacji Filipa Chajzera i Bianki odniosła się także wspomniana Małgorzata Ohme, przyjaciółka dziennikarza, z którym wspólnie prowadziła "Dzień dobry TVN". W rozmowie z "Faktem przyznała, iż była "świadkiem ich pierwszego spotkania i tego pierwszego 'wejrzenia'".

– Chcąc nie chcąc, stałam się obserwatorem tej historii. (...) Pamiętam po prostu, iż nagle zapytał mnie, kim ona jest. I adekwatnie na moich oczach zaczęli się spotykać – opowiadała.

Ze słów Ohme wynika, iż para już się zaręczyła. – Miałam poczucie, iż naprawdę połączyło ich głębokie uczucie. W końcu się zaręczyli. A Filip przecież nie zaręczał się z każdą. (...) Wiem o tym adekwatnie tylko z relacji mamy, która mi o tym opowiedziała – podkreśliła dziennikarka w rozmowie z "Faktem".

Idź do oryginalnego materiału