Fatalne wieści wokół "Dżentelmenów" Guya Ritchiego. W 3. sezonie nie powróci najlepsza postać

serialowa.pl 1 godzina temu

Jeśli brakowało wam tej postaci w 2. sezonie „Dżentelmenów”, to mamy złe wieści. Finał poprzedniej serii był ostatnim odcinkiem, w którym go zobaczyliśmy.

Daniel Ings nie powróci w 3. sezonie serialu „Dżentelmeni” – o swoim odejściu z gasnącego hitu Netfliksa poinformował sam aktor w rozmowie z magazynem „HATC„, po tym jak zabrakło go w większości ostatnio wyemitowanej porcji odcinków. Rzućcie okiem na wypowiedź gwiazdora.

Dżentelmeni sezon 3 – Daniel Ings nie wróci jako Freddy

Jeśli należycie do tych, którzy ubolewają z powodu braku obecności Freddy’ego w fabule 2. sezonu „Dżentelmenów”, to być może właśnie straciliście powód, by w ogóle wracać do netfliksowego projektu podpisanego nazwiskiem Guya Ritchiego. Ograniczony udział Ingsa w minionej serii nie był przypadkowy. W powstającej w tej chwili porcji odcinków zabraknie go całkowicie.

— Nie ma mnie w następnym [sezonie]. Mam więc fajne poczucie zamknięcia. W pewnym sensie postrzegam to jako zakończenie dla tej postaci – on po prostu kończy się jako ten szalony, zepsuty, zwariowany typ. Nie wiem, najpewniej [skończy] bełkocząc coś w przestrzeń gdzieś na brytyjskiej prowincji. (…)

To był fajny sposób na zamknięcie historii tej postaci. Nie chce się przecież ciągle grać z widzami w tę samą grę, w której ten facet w komiczny sposób wszystko im psuje. Dlatego poprowadzenie go na koniec w innym kierunku było ciekawym wyzwaniem. Uważam, iż to była świetna zabawa.

„Dżentelmeni” (Fot. Netflix)

Choć oficjalnego powodu, dla którego Ings rozstał się z „Dżentelmenami”, brakuje w wypowiedzi aktora, ekranowy Freddy przyznaje, iż na przestrzeni 2. sezonu – mocno różniącego się tonem od debiutanckiej serii – scenariusze do poszczególnych odcinków zmieniały się wielokrotnie. Czyżby decyzja, by nie włączyć jego bohatera do sezonu 3, została podjęta nagle?

— Kiedy przedstawiono mi fabułę 2. sezonu, postać ta została napisana niemal jako zupełnie inna. Myślę, iż częściowo wynikało to z tego, iż Guy chciał odejść od humoru w tej roli. Pierwszego dnia pracy nad 2. sezonem usiadł ze mną i powiedział, iż posunęliśmy się za daleko z tym humorem, musimy to nieco stonować. To właśnie było w tym naprawdę interesujące, trzeba było znaleźć złoty środek.

(…) Sposób pracy Guya Ritchiego polega na tym, iż rano wykłada [nam] scenariusz, więc jako aktorzy naprawdę angażujemy się w te postacie, dajemy wiele z siebie i pomagamy budować dynamikę sceny, improwizując i tak dalej. Czasem on przerobi scenariusz i da nam zupełnie nowe strony. Była to więc nieustanna seria niespodzianek, ponieważ nie można było choćby w pełni polegać na dostarczonych scenariuszach.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o serialu, koniecznie przeczytajcie nasze wyjaśnienie finału 2. sezonu „Dżentelmenów”, które w całkiem sprytny sposób nawiązało do legendy kina gangsterskiego. Czekając na dalsze wieści, sprawdźcie, co Serialowa sądzi o najnowszych odcinkach: Dżentelmeni sezon 2 – recenzja.

Dżentelmeni – serial dostępny na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału