Po informacji o śmierci legendarnej aktorki Catherine O’Hary fani zaczęli gromadzić się w Winnetce pod Chicago, pod domem, który na zawsze zapisał się w historii kina jako rodzinny dom Kevina McCallistera z filmu „Home Alone”.

Catherine O’Hara była ikoną komedii i jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy amerykańskiej telewizji i kina. Przez dekady bawiła widzów swoim wyjątkowym poczuciem humoru i klasą — od ról w „Beetlejuice” i „Kevin sam w domu”, po wielki powrót na ekran w serialowym hicie „Schitt’s Creek” oraz nowszych produkcjach.
Aktorka wielokrotnie podkreślała, jak szczególne miejsce w jej karierze zajmuje świąteczny klasyk sprzed lat. W jednym z wywiadów mówiła, iż „Home Alone” wciąż porusza kolejne pokolenia widzów i pozostaje dla niej wyjątkowym doświadczeniem zawodowym.
W piątek pod domem McCallisterów panowała symboliczna atmosfera — zapalone świąteczne lampki, padający śnieg i fani robiący zdjęcia w miejscu, które dla wielu kojarzy się z dzieciństwem.
– Nie mogę uwierzyć, iż jesteśmy tu w dniu, w którym zmarła mama Kevina – mówiła jedna z odwiedzających.
Inni wspominali aktorkę jako nieodłączną część lat 90.
– To rozdzierające serce. Dorastaliśmy z „Home Alone”, a potem pokochaliśmy ją na nowo w „Schitt’s Creek” – dodał jeden z fanów.
Hołd Catherine O’Harze złożył także Macaulay Culkin, jej filmowy syn, publikując poruszające słowa w mediach społecznościowych:
„Mamo, myślałem, iż mamy jeszcze czas. Chciałem więcej.”
Choć dom w Winnetce dziś pozostaje cichy, dla wielu fanów wciąż rozbrzmiewa w nim głos, humor i ciepło aktorki. Jej role — zwłaszcza te świąteczne — pozostaną żywe jeszcze przez długie lata.
Przedstawiciel aktorki poinformował, iż Catherine O’Hara zmagała się z krótką chorobą. Szczegóły dotyczące przyczyny śmierci nie zostały ujawnione.












