REKLAMA
Zobacz wideo
Kwiat Jabłoni o współpracach z największymi gwiazdami. "Nas też zapraszają"
Ryszard Rynkowski źle się poczuł podczas koncertu. Fani są oburzeni przerwaniem wydarzeniaKoncert w centrum kultury w Pruszkowie miał być wielkim powrotem Ryszarda Rynkowskiego na scenę. Już podczas wydarzenia artysta sygnalizował, iż nie najlepiej się czuje. Fani zauważyli, iż z trudem poruszał się po scenie. "Trochę gorzej chodzę, bo mam tutaj taki kawałek metalu, w środku... W związku z tym trochę wolniej chodzę i nie jest to sprawa ta, która czeka na mnie w sądzie, broń Boże" - wyznał. W pewnym momencie stwierdził, iż musi odpocząć i po godzinie koncertu zszedł ze sceny. Chwilę później przekazano, iż artysta nie będzie kontynuować koncertu.Po zakończeniu wydarzenia do sytuacji odniósł się organizator. "Pan Ryszard pojechał do hotelu. Jest pod naszą opieką, managementu i organizatora i osoby postronne absolutnie nie muszą się niepokoić. Koncert został przerwany. Pan Ryszard nie zaśpiewał jedynie ostatniego utworu" - przekazał przedstawiciel Fundacji Unikultura, uspokajając zaniepokojonych fanów.Część widzów nie kryła jednak oburzenia. Pojawiły się opinie, iż organizator powinien zwrócić pieniądze za bilety. Jedna z fanek artysty w rozmowie z "Faktem" przyznała, iż jest zawiedziona koncertem i uważa, iż artysta powinien odwołać wydarzenie, jeżeli nie czuł się na siłach występować.Jestem fanką od 30 lat, byłam na wielu koncertach Ryszarda Rynkowskiego i jestem rozczarowana. Szkoda człowieka, ale powinni wcześniej odwołać taki koncert- podkreśliła fanka artysty.
Ryszard Rynkowski zwrócił się do fanów. "Obiecuję, iż będzie to dla mnie lekcja"Ryszard Rynkowski w ubiegłym roku był niechlubnym bohaterem skandalu związanego z prowadzeniem auta pod wpływem alkoholu. Artysta postanowił zwrócić się w tej sprawie do swoich fanów. "Chciałem wszystkich was najmocniej przeprosić za zdarzenie z 14 czerwca 2025 roku. Zdaję sobie sprawę z tego, iż zawiodłem wielu z was, szczególnie wspaniałą opolską publiczność. Obiecuję, iż sytuacja ta stanowić będzie dla mnie lekcję, z której wyciągnę odpowiednie wnioski" - przekazał w oświadczeniu wysłanym do mediów.









