„Familie” – jubileuszowa wystawa w Częstochowskim „Plastyku”

czestochowskie24.pl 2 godzin temu

W styczniu 2025 roku Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. J. Malczewskiego w Częstochowie rozpoczęło świętowanie jubileuszu 80-lecia istnienia placówki. Obchody jubileuszowe realizowane są także w roku 2026, czego przykładem jest otwarta w piątek 30 stycznia wystawa „Familie 80-lecia PLSP”.

– Jubileusz 80-lecia świętujemy od stycznia 2025 roku, a zakończymy w październiku 2026 roku, odpowiednio do pierwszego roku formowania się naszej szkoły – wyjaśniła Anna Maciejowska, wicedyrektor PLSP, która opowiedziała również o nowej, niezwykle ciekawej wystawie. – Uważamy to za jedno z najważniejszych wydarzeń jubileuszowych i także oryginalne bardzo wydarzenie, bo nie ma porównania w innych miejscach w Polsce, także w szkołach plastycznych. A dlaczego nie ma porównania? Dlatego, iż to zjawisko, które było u podstaw, które było genezą tego wydarzenia, jest także niezwykle oryginalne. W naszej szkole uczyli się ludzie całymi rodzinami, cztero-, trzy- i dwupokoleniowymi. I to właśnie dzisiaj akcentujemy. Otwieramy w zasadzie ten problem, dokumentując go i ilustrując z podkreśleniem osób i z podkreśleniem rodów. Na koniec z podkreśleniem znaczenia tychże rodów i często wybitnych artystów w życiu kulturowym miasta, w życiu kulturowym Polski, a także na świecie.

Jak przekazała dyrektor Maciejowska, do najliczniejszych rodów, które pokoleniowo związane były i są z „Plastykiem”, należą Kędziorowie i Skolikowie, ale na wystawie poznać można jeszcze inne znakomite artystyczne rody Częstochowskie:
– Ale także mamy Kubatów. My sugerujemy te rody nazwiskiem takim wyjściowym, iż tak powiem. Więc rodzina Kubatów, która też tutaj kilkoma pokoleniami była. Znana rodzina kiedyś w Częstochowie, bardzo znana jako rodzina złotników. Rodzina Gawlaków, Jacek Gawlak, druga złotnicza rodzina, wybitna, Częstochowska. I sam Jacek, jeden z najwybitniejszych złotników w tej chwili utytułowany wielkimi nagrodami, wyróżnieniami ministerialnymi, nie tylko w muzeach świata jego dzieła są. Będę na otwarciu wskazywała te rody, ale nie wypada mi adekwatnie wymieniać kolejnych, bo obawiam się, żebym jakiejś niestosowności nie popełniła. Na pewno na pierwszym miejscu są Kędziorowie i Skolikowie, na pewno. Ilością i jakością także.

Na otwarciu wystawy nie zabrakło przyjaciół „Plastyka”, byłych uczniów, uczniów obecnych, ich rodzin i znajomych. Byli też oczywiście przedstawiciele familii, które stały się tematem wystawy. Nie zabrakło m.in. Jerzego, znakomitego rzeźbiarza, przedstawiciela rodu Kędziorów:
– No tego najszerszego tutaj jak widzę rodu, bo jeszcze całkowicie nie zobaczyłem jak ekspozycja wygląda, ale mój jest najszerszej rozbudowany. Tutaj zrobiłem taki początek powiedziałbym i przez braci, żonę, dzieci i jeszcze ich, jak by tu powiedzieć, zebranych czy rozszerzających przez małżeństwa, no jest tutaj kawał gałęzi. Drzewko niemalutkie.

Inną gałąź rodzinną reprezentował Arek Skolik, kompozytor, aranżer, jeden z najlepszych jazzowych perkusistów w Polsce, który wraz ze swoim trio uświetnił otwarcie wystawy muzyką:
– Tutaj powstają te drzewa, tak zwane rodzinne, więc dyrekcja ze względu na to, iż też jestem rodziną, tu de facto 3/4 rodziny się uczyło, więc zostałem zaproszony, żeby uświetnić jeszcze dźwiękami, jazzowymi dźwiękami tą wielką uroczystość dzisiejszą. I myślę, iż będzie fajnie. Ja akurat w rodzinie jestem tak jakby jedyny artysta jako muzyk, bo reszta to plastycy, taka czarna owca, więc no jest to troszkę dla mnie inny świat, tak jak dla reszty rodziny, troszkę inny jest świat muzyczny mój. Ale to się jakoś łączy, przeplata i cieszę się, iż dzisiaj możemy to przepleść, tak jedno przez drugie.

Jak zapowiedzieli organizatorzy – uzupełnianie drzew genealogicznych na wystawie będzie jeszcze trwało, z zatem odwiedzając ją w „Plastyku” za jakiś czas możemy napotkać nowe osoby, nowych artystów, którzy przez pokolenia związali się z Państwowym Liceum Sztuk Plastycznych im. J. Malczewskiego w Częstochowie.

Idź do oryginalnego materiału