"Familiada" znów pod ostrzałem widzów. W centrum krytyki Karol Strasburger

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Karol Strasburger/screen Youtube @FamiliadaTVP


Dziś program coraz częściej staje się tematem gorących dyskusji w mediach społecznościowych. Ostatni odcinek wywołał kolejną falę komentarzy, a w centrum sporu ponownie znalazł się prowadzący — Karol Strasburger.

Finał, który podzielił widzów

W niedzielnym wydaniu naprzeciw siebie stanęły drużyny „Aniołki Weroniki” oraz „Kwartet Podatkowy”. Emocje sięgnęły zenitu w rundzie finałowej. Jedno z pytań dotyczyło białego, rasowego psa. Ostatecznie drużynie zabrakło 28 punktów do zwycięstwa, a — jak poinformowano później na oficjalnym profilu programu — najwyżej punktowaną odpowiedzią był maltańczyk.

To właśnie ten szczegół stał się zarzewiem internetowej burzy. Część widzów uznała, iż w trakcie rozgrywki nie padła informacja o najwyżej punktowanej odpowiedzi we właściwym momencie. Inni domagali się jasnego wyjaśnienia zasad i przebiegu punktacji.

Lawina komentarzy w sieci

Pod postami dotyczącymi odcinka gwałtownie pojawiły się dziesiątki komentarzy. Nie brakowało głosów rozczarowania i krytyki pod adresem prowadzącego. Internauci zwracali uwagę, iż — ich zdaniem — najwyżej punktowana odpowiedź nie została wyraźnie zakomunikowana w czasie emisji.

To nie pierwszy raz, gdy program znajduje się pod lupą widzów. W poprzednich tygodniach kontrowersje wzbudziła zmiana kolejności pytań w finale jednego z odcinków. Część odbiorców sugerowała wówczas niejasności w przebiegu rozgrywki.

Stanowisko produkcji i prowadzącego

Wcześniej głos w sprawie zabrała Telewizja Polska, publikując oświadczenie wyjaśniające zasady programu. Sam Karol Strasburger podkreślał, iż działa zgodnie z regulaminem teleturnieju oraz w interesie uczestników.

Mimo tych zapewnień emocje wśród widzów nie opadają. Każdy kolejny odcinek analizowany jest niemal klatka po klatce, a szczegóły punktacji czy komunikaty prowadzącego stają się przedmiotem publicznej debaty.

„Familiada” pod czujnym okiem internautów

Popularność programu sprawia, iż choćby drobne nieścisłości mogą wywołać szeroką dyskusję. „Familiada” przez lata budowała pozycję jednego z najbardziej rozpoznawalnych teleturniejów w Polsce. Dziś, w dobie mediów społecznościowych, widzowie reagują natychmiast — komentując, analizując i wyciągając wnioski.

Czy kontrowersje wpłyną na wizerunek programu? Na razie jedno jest pewne: każdy kolejny odcinek będzie oglądany z jeszcze większą uwagą, a emocje wokół niedzielnego klasyka raczej gwałtownie nie opadną.

Idź do oryginalnego materiału