Ile jest zasłony dymnej, a ile prawdziwej afery w sprawie, która od tygodni rozpala polityczne i społeczne emocje? Za Zondacrypto nie stała rosyjska mafia. Ujawniamy, co państwo wiedziało. Wciąż tylko nie wiemy, dlaczego nic nie zrobiło. Komentuje współautor tekstów Szymon Jadczak.