Sebastian Fabijański wiele razy gościł na widowni "Tańca z gwiazdami". Często robią tak gwiazdy, które mają zamiar wystąpić w najbliższych edycjach show. Zgodnie z informacjami od Pudelka, możemy spodziewać się aktora w nadchodzącym sezonie i to razem z Julią Suryś. Wieści jednak nie doczekały się reakcji samego zainteresowanego. Jak jest teraz? Tego mogliśmy dowiedzieć się z wywiadu aktorka, który trafił do sieci 18 stycznia.
REKLAMA
Zobacz wideo Fabijański o kontakcie z Bogiem
Sebastian Fabijański odwiedził Żurnalistę. Rozwinął wątek "Tańca z gwiazdami"
W najnowszym wywiadzie aktora możemy wysłuchać, jak idzie mu praca nad odbudową siebie. Ma na koncie nie tylko udane filmy, ale i skandale, o których mówiła cała Polska. Jego kariera na pewno nabrałaby rozpędu dzięki programowi "Taniec z gwiazdami". Fabijański póki co nie potwierdził podpisania kontraktu z Polsatem. Żurnalista zapytał aktora, co w tej chwili byłoby najlepsze dla jego działalności zawodowej. - "Taniec z gwiazdami" - odpowiedział Fabijański. - Żeby ludzie zobaczyli, iż jestem kimś zupełnie innym niż ten z tego, tamtego filmu. [...] To nie jest rola - dodał. - Ale czy w nim będę? Nie wiem - uzupełnił. Wtem Żurnalista odparł krótko "ja wiem".
Sebastian Fabijański i Marianna Schreiber spotykali się ze sobą? Gruchnęły wieści
Według wypowiedzi Arkadiusza Tańculi celebrytka miała spotkać się z aktorem. Ujawnił to w rozmowie z Żurnalistą. - Jak miałem dobry kontakt z Marianną, to coś tam gadaliśmy, iż coś tam, coś tam: "Byłam na kawie z Sebastianem Fabijańskim" (...). Wcześniej mieliśmy małą sprzeczkę z Marianną, ale, co by nie mówić, jest jedną z najlepszych zawodniczek Prime - powiedział influencer.
Warto zaznaczyć, iż zarówno Schreiber jak i Fabijański mieli wspólne zainteresowania - widzieliśmy ich w oktagonie, z różnymi wynikami. Aktor ma za sobą trzy pojedynki w federacji Fame MMA i po nich oddał się w stu procentach karierze aktorskiej. U Żurnalisty wyznał, iż nie zarobił w oktagonie zawrotnej sumy, o jakiej rozpisywały się media. - Tyle wychodzi z kontraktu, natomiast realnie... Odejmując podatek, trenerów, wszystko, potrącenie? Zarobiłem mniej niż bańkę na pewno - przekazał.












