Ewa z "Sanatorium miłości" przeszła przemianę. "W drugim małżeństwie poczułam porażkę"

swiatseriali.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Ewa z ósmej edycji "Sanatorium miłości" od początku wzbudza duże zainteresowanie. Seniorka z Lublina, która ma za sobą dwa małżeństwa i trudne doświadczenia życiowe, w jednym z wywiadów otwarcie opowiedziała o swojej przemianie. W mediach społecznościowych chwali się metamorfozą.


Już od premierowego odcinka ósmej edycji "Sanatorium miłości" największą uwagę przyciągnęła Ewa. Piękna seniorka zrobiła prawdziwą furorę wśród panów. Jeden z nich okrzyknął ją "miss turnusu" już podczas pierwszego spotkania.
Ewa w programie postanowiła dać szansę Henrykowi J., który nie ukrywa, iż ma wobec niej poważne plany.


"Jestem dobrej myśli, dobrej nadziei. Z mojej strony, z serduszka płynie wielka moc do Ewy. Byle ona zaakceptowała, to na pewno coś z tego będzie" - podsumował senior w minionym odcinku.Reklama


Ewa z "Sanatorium miłości 8" przeszła metamorfozę


Ewa z Lublina była dwukrotnie zamężna, jej pierwsze małżeństwo trwało 24 lata i z tego związku ma córkę (i wnuczkę). Natomiast drugi związek zakończył się rozwodem po 50. roku życia i, jak podkreśla, był to punkt zwrotny. W rozmowie dla Telewizji Polskiej kuracjuszka opowiedziała swoją historię.
"W drugim małżeństwie poczułam porażkę po kilku latach związku, ale tkwiłam w nim przez kolejnych kilka lat, bo nie chciałam przyznać się do klapy. Wstydziłam się - ważniejsze było dla mnie to, co ludzie powiedzą [...]. I tak przez kilka lat byłam nieszczęśliwa. Tę pustkę próbowałam wypełnić jedzeniem. Lodówka była moim pocieszycielem. Dziś wiem, iż to był sygnał, iż brakowało mi bliskości, rozmów, poczucia bycia ważną" - wyznała.
Rozstanie z drugim mężem zmotywowało ją, by postawić na siebie i poczuć się dobrze w swoim ciele. W zaledwie trzy miesiące zrzuciła 17 kilogramów:
"Wybierałam się na spotkanie biznesowe i zobaczyłam siebie w lustrze [...]. Zobaczyłam nie tylko nadmiar kilogramów... Przede wszystkim zobaczyłam smutek w oczach. I to był dla mnie moment przebudzenia".
Ewa aktywnie działa w mediach społecznościowych. Na jej Instagramie można znaleźć zdjęcie sprzed metamorfozy.
"50 lat to nie koniec historii. To moment, kiedy zaczyna się najlepszy rozdział" - napisała pod rolką, w której pokazuje swoją przemianę. [zobacz tutaj]
W komentarzach można przeczytać słowa pełne wsparcia od fanów.
"Jest Pani niezwykłą kobietą i dowodem na to, iż po pięćdziesiątce życie można rozpocząć na nowo. Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszego realizowania pasji" - napisała jedna z komentujących.
Czytaj więcej: Ewa znalazła miłość w "Sanatorium"? Połączyła ich "wyjątkowa więź"
Idź do oryginalnego materiału