Kto nie wie, gdzie Ewę znaleźć, nie trafi. Tu działa tylko szeptana reklama. Poszukującą była błądząca po Łodzi kobieta – prawdopodobnie aktorka, bo potem ujawniła, iż gra w burlesce. Widząc na ulicy ubraną awangardowo, inaczej niż inne kobiety zagadnęła, gdzie się to kupuje. Dostała pożądany adres. Takich opowieści możemy przytoczyć tu wiele. – Dzisiaj, na przykład, przyszła do mnie pani z jakiegoś banku i powiedziała, iż nie chce być sztampowa. Że oczekuje odrobiny szaleństwa – zdradza pani Ewa. – No to pokombinujmy – odparła zadowolonej klientce.
- Strona główna
- Filmy i seriale
- Ewa Gorzuchowska: Wymyśliłam kominiarki
Powiązane
„Historie równoległe” poległy w Cannes
2 godzin temu
Polecane
Nie żyje zawodnik MMA. Utonął ratując dzieci
59 minut temu
Eurowizja 2026: Alicja Szemplińska ma szanse na zwycięstwo?
1 godzina temu












