Kto nie wie, gdzie Ewę znaleźć, nie trafi. Tu działa tylko szeptana reklama. Poszukującą była błądząca po Łodzi kobieta – prawdopodobnie aktorka, bo potem ujawniła, iż gra w burlesce. Widząc na ulicy ubraną awangardowo, inaczej niż inne kobiety zagadnęła, gdzie się to kupuje. Dostała pożądany adres. Takich opowieści możemy przytoczyć tu wiele. – Dzisiaj, na przykład, przyszła do mnie pani z jakiegoś banku i powiedziała, iż nie chce być sztampowa. Że oczekuje odrobiny szaleństwa – zdradza pani Ewa. – No to pokombinujmy – odparła zadowolonej klientce.
- Strona główna
- Filmy i seriale
- Ewa Gorzuchowska: Wymyśliłam kominiarki
Powiązane
Czy będzie 5. sezon Lupina? Wyjaśniamy zakończenie
2 godzin temu
Nie żyje Walter Koenig. Był gwiazdą serialu "Star Trek"
2 godzin temu
Polecane
Polacy mieli jechać razem z Rosjanami. Stanowczo odmówili
1 godzina temu
Grabara pokazał, jak walczy o powrót do zdrowia
2 godzin temu













