REKLAMA
Zobacz wideo
Doda ogłosiła, iż miała czerniaka. Tak teraz dba o skórę. "Nie zrezygnuję ze słońca"
Ewa Bem szczerze o nowotworze. "Wiem, iż od tej choroby nigdy się nie uwolnię"W rozmowie z magazynem "Wysokie Obcasy" wokalistka przyznała, iż każdego dnia przyjmuje doustną chemię i pozostaje pod stałą opieką lekarską. Jak podkreśliła, spokój, który teraz odczuwa, nie oznacza końca zmagań z chorobą. "Od dwóch lat jestem w remisji. Cały czas biorę doustną chemię, jestem pod opieką cudownej pani doktor Magdaleny Kowalskiej. Teraz jest spokój, ale wiem, iż od tej choroby nigdy się nie uwolnię, prędzej czy później wróci" - wyznała.Mimo własnych problemów zdrowotnych największy niepokój wokalistki dotyczy dziś jej córki Gabrysi. "Boję się ze względu na Gabrysię. Przenigdy nie chciałabym dostarczyć jej kolejnego bólu, stać się ciężarem" - stwierdziła. Wokalistka zaznaczyła również, iż nie zamierza podejmować terapii za wszelką cenę. "Leczenie nie może być gorsze od choroby" - podkreśliła.Ewa Bem straciła córkę i mężaSłowa te nabierają szczególnej wagi w kontekście osobistych tragedii, które dotknęły Bem w ostatnich latach. W 2017 roku zmarła jej córka, Pamela Bem-Niedziałek. Przypomnijmy, iż 39-latka zachorowała na nowotwór mózgu. Strata dziecka była dla wokalistki ogromnym ciosem. Pamela była bardzo związana ze swoją siostrą Gabrysią. "Dziewczyny bardzo się kochały, to były siostry jak dwie rękawiczki" - wspominała Bem.Kolejny bolesny rozdział w życiu Ewy Bem zapisał się 17 stycznia 2025 roku, gdy zmarł jej mąż, Ryszard Sibilski. Miał 69 lat i również zmagał się z chorobą nowotworową. Był dla piosenkarki wieloletnim partnerem i wsparciem, a jego odejście pozostawiło ogromną pustkę. CZYTAJ TEŻ: Ewa Bem ujawniła przyczynę śmierci męża. Słowa rozdzierają serce. "Zaczęło się niewinnie"; Ewa Bem spędziła pierwsze święta bez ukochanego męża. Smutne wyznanie gwiazdy













