Trudno się dziwić decyzji zespołu
Jesienią ubiegłego roku Biohazard powrócił po trzynastu latach z albumem „Divided We Fall”. Trzy lata wcześniej do zespołu po latach powrócił wokalista i basista, Evan Seinfeld. W wywiadzie dla „Rockin With A Jam Man” frontman grupy opowiedział o powstawaniu nowej płyty i zachowaniu tożsamości brzmieniowej.
– Celowo kopiowaliśmy samych siebie na nowym albumie. Nasz producent, Matt Hyde, dosłownie to powiedział. Osobiście myślałem, iż musimy zrobić jakiś milowy krok. A Matt mówił: „Stary, jesteście Biohazard. Stwórzcie, kurwa, album Biohazard, który będzie brzmiał jak Biohazard i który fani Biohazard będą uwielbiać”. Matt dodał również, iż jesteśmy ikonami gatunku i mamy prawo kopiować samych siebie. I dlatego to jest nasz najlepszy album od 35 lat – mówi Seinfeld.
Po powrocie Seinfelda do zespołu grupa zagrała kilkuletnią trasę koncertową po całym świecie, która objęła około 150 występów.
















