Wiktor Sas przed wylotem na Maltę 
Wczoraj polska ekipa na czele z Wiktorem Sas odbyła ostatnią próbę przed wylotem na Maltę na Eurowizję Junior, a choreograf Tomek Prządka zapewnia, iż widowisko, jakie w tym roku przygotowano jest warte czekania. Prządka ma już eurowizyjne doświadczenie – pracował nie tylko przy choreografii do „I’ll be standing” Ali Tracz z JESC 2020, ale był też odpowiedzialny za układy taneczne występów specjalnych zwyciężczyń konkursu – Roksany Węgiel podczas konkursu w Gliwicach i Viki Gabor rok później w Warszawie. Zanim jednak Wiktor i tancerki odbyli swoją ostatnią próbę w Warszawie, w rodzinnej miejscowości chłopca, Przechlewie, odbyło się huczne pożegnanie reprezentanta. „Na spotkaniu pojawił się tłum mieszkańców miejscowości, a w uroczystość zaangażowano choćby straż pożarną! W Przechlewie stanęła scena z wizerunkiem Wiktora, a chłopiec przeszedł na nią po czerwonym dywanie, otoczony racami” – relacjonował portal Eska.pl
Po przylocie na wyspę Polaków czeka napięty program, w ramach którego odbędą się dwie próby techniczne (pierwsza w poniedziałek lub wtorek, druga w środę lub czwartek). W piątek, 23 października, Wiktor zaśpiewa dla widzów w Ta’Qali podczas Jury Final, II próby generalnej, na bazie której występy i piosenki oceniać będą jurorzy. Relacje foto i video z prób dostarczą nam organizatorzy i znajdziemy je w przyszłym tygodniu na stronie Junior.Eurovision.com, a także na social mediach JESC i Telewizji Polskiej. Oficjalna strona konkursu opublikowała już kartę do głosowania, z której można korzystać w trakcie wspólnego śledzenia konkursu. Internauci będą mogli głosować przez całą sobotę (do 20:59), 24 października na stronie JESC.tv, a później też w ramach 15-minutowego okna II tury. Przez cały czas będzie można głosować z Polski na Polskę, ale należy pamiętać, iż łącznie trzeba oddać głos na trzy różne kraje.
Coraz więcej niepewności co do Serbii 
Telewizja TRM z Mołdawii
potwierdziła portalowi ESCspot udział w Eurowizji 2027, a tym samym uwaga fanów skupia się teraz na tych państwach, których nadawcy przez cały czas nie ogłosili swoich eurowizyjnych planów. Poza Francją, Armenią, Portugalią, Hiszpanią czy Słowenią jest też Serbia, a milczenie telewizji RTS coraz mocniej niepokoi lokalną społeczność miłośników Eurowizji. Od przekonania, iż PzE na pewno się odbędzie spekulacje przeszły na temat planowanych zmian w formacie preselekcji, co ma być decyzją nowej dyrektorki RTS. Chociaż Manja Grčić piastuje to stanowisko od 11 lutego, dopiero przyszłoroczny udział Serbii w ESC jest w pełni zależny od tego, co ona postanowi. Pojawiły się doniesienia, iż PzE ma mieć półzamknięty charakter, co oznacza, iż stawka budowana byłaby nie poprzez wybór najlepszych zgłoszeń a nominację danych artystów. Celem ma być uatrakcyjnienie line-up’u i większy wpływ na to, kto wystartuje w walce o Eurowizję. Spekulacje pasują do faktu, iż RTS nie opublikował jeszcze regulaminu selekcji, co zwykle robił do końca września.
Źródła Dziennika Eurowizyjnego donoszą, iż i te plotki ustały, a teraz nastała kompletna cisza. RTS nie kontaktuje się z mediami w sprawie preselekcji i nie ujawnia, co zrobi. Doprowadziło to do domysłów, iż może Serbia w ogóle udziału w Eurowizji 2027 nie weźmie. Jaki byłby powód? prawdopodobnie polityczny, bo kraj czekają wybory parlamentarne, a po długiej serii protestów antyrządowych teraz wielu Serbów ma nadzieję na zmianę władzy. Nadzieją jest Studentska Lista – Studenti pobeđuju i jeżeli wygra, może to doprowadzić do wielu reform, w tym także odpolitycznienia RTS. Z drugiej strony Serbia to nie Węgry i sytuacja polityczna w Belgradzie nie elektryzuje świata tak jak to, co działo się w Budapeszcie, co ma dać większe pole do manipulacji głosowaniem tak, by wygrała aktualnie rządząca partia. Czy faktycznie decyzja ws. Eurowizji może być uzależniona od wyborów? Tego nie wiemy i równie dobrze RTS może w każdej chwili uciąć plotki i rozpisać preselekcje. Czekamy na kolejne wieści.
Cypr powraca do preselekcji z jednym artystą 
Ciekawe doniesienia docierają także z Cypru, a portal EurovisionFun podaje, iż nadawca CyBC planuje preselekcje publiczne dotyczące utworu na Eurowizję. Reprezentant ma być wskazany wewnętrznie na bazie ofert przesłanych przez cypryjskie i greckie wytwórnie, a później ma wykonać szereg piosenek tak, by najlepszą wskazali widzowie. Spekulacje głoszą, iż wśród proponowanych nazwisk mają być Josephine, Biased Beast czy Ivi Adamou, która reprezentowała kraj w 2012 roku. To własnie wtedy CyBC po raz ostatni organizował preselekcje w takim formacie, jaki ma być użyty w 2027 roku. Ivi Adamou wykonała trzy utwory, a jury i publika wskazali najlepszy. Komplet głosów zgarnęło „La La Love”.
Bez zmiany miasta-gospodarza. EBU komentuje 
Europejska Unia Nadawców zabrała głos w kwestii niepokojących doniesień co do przeniesienia Eurowizji 2027 z Burgas do Sofii z powodu napiętej sytuacji na Morzu Czarnym, gdzie atakowane są tankowce, w tym takie u wybrzeży Bułgarii. EBU zapewnia, iż pomimo tragicznych doniesień, przygotowania do konkursu w Burgas przebiegają zgodnie z planem. Miasto Burgas otrzymało właśnie 4,8 miliona euro dodatkowych środków na działania organizacyjne i techniczne – zdecydowała Rada Ministrów. „Rada Ministrów definiuje organizację imprezy jako inwestycję strategiczną, która może przynieść krajowi znaczące korzyści gospodarcze i wizerunkowe” – relacjonuje portal Nova.bg. Dziennik „Telegraf” przewiduje, iż do Burgas przyjedzie w maju ok. 80 tysięcy turystów, z czego połowa to goście zagraniczni.
Miesiąc na przesłanie zgłoszenia 
Jeszcze przez miesiąc Telewizja Polska przyjmuje zgłoszenia do polskich preselekcji 2027. Chętni mogą wysyłać swoje piosenki do 15 listopada, a póki co jedynie garstka wykonawców publicznie przyznała się, iż o konkursie myśli lub swoje propozycje planuje wysłać. Są to m.in. Marie, Mariusz Wawrzyńczyk czy Aria Martelle, a w „Pytaniu na Śniadanie” TVP2 padła informacja, iż wspólny utwór mają zgłosić Staszek Karpiel-Bułecka i Sound’n’Grace. Plotkuje się też o ponownym udziale Anastazji Maciąg czy zgłoszeniu grupy Girlz czyli projektu muzycznego dowodzonego przez Julię Żugaj, która sama zgłaszać się nie zamierza. Niedawno w „Szansie na Sukces” Roxie Węgiel przyznała, iż intensywnie myśli o Eurowizji, ale podkreśla, iż liczy się doskonały utwór. Jej mąż przyznał, iż intensywnie namawia ją do walki o konkurs. O dobrej piosenek już wcześniej mówiła też Sara James, z kolei Viki Gabor w „Dzień Dobry TVN” w wakacje wspomniała, iż Eurowizja jest w jej najbliższych planach. Co z tego wyjdzie? Dowiemy się wkrótce!
Artykuł na podstawie: TVP, Eska.pl, Junior.Eurovision.com, RTS, Eurovision Fun, Nova.bg, Fakti.bg, inf. własne, fot.: Telewizja Polska
















