Eurowizja z państwami nieeuropejskimi? Green daje zielone światło
Ile państw wystartuje w Eurowizji 2027? Martin Green, nielubiany przez fanów dyrektor konkursu, powiedział w wywiadzie dla „Variery”, iż ostateczna lista nadawców opublikowana będzie w październiku. Zakłada i liczy na to, iż chętnych do startu będzie więcej niż w tym roku. Są na to szanse, bo jeżeli EBU uda się zachować grono 35 nadawców z tego roku, to przy samym tylko dodaniu Kanady
i powrocie Macedonii
będzie ich o dwa więcej.
A to nie koniec, bo pojawiają się spekulacje o powrocie części nadawców bojkotujących konkurs, ale też o powrocie Węgier
, gdzie zaczyna się już proces zmian w mediach publicznych. Co ciekawe, Martin Green podkreśla, iż start kolejnych nadawców nieeuropejskich jest jak najbardziej możliwy, jeżeli telewizje będą mieć odpowiedni status w ramach EBU. Wspomniał m.in. o potencjalnym debiucie Stanów Zjednoczonych
. Najpewniej w 2027 roku wystąpi także zwycięzca Eurovision Asia – ma być on uczestnikiem Konkursu Piosenki Eurowizji, ale szczegółów tego pomysłu jeszcze nie znamy.
Pewne jest, że nie dojdzie do powrotu telewizji z Andory
oraz Bośni i Hercegowiny
w 2027 roku. Telewizja RTVA z tego małego państwa nie podała powodu, dla którego nie startuje w show już od wielu lat. W przypadku sarajewskiej stacji BHRT problemem już od ponad dekady są finanse i dług wobec EBU, który zablokował telewizji bośniackiej część praw w ramach obecności w EBU.
Polska na Eurowizji: Dwie frakcje w TVP 
Telewizja Polska na ten moment nie potwierdziła oficjalnie udziału w Eurowizji 2027, a tym bardziej nie przedstawiła planów na przyszłoroczne preselekcje narodowe. Patrząc na dwa ostatnie konkursy, które dały Polakom sporo emocji, a TVP dość dobre wyniki oglądalności i przede wszystkim wysokie (jak na nasze statystyki) miejsca w finale, nie ma przeciwwskazań co do udziału Polski w przyszłym roku. Pod znakiem zapytania stoi jednak formuła wyboru reprezentanta.
W TVP są dwie frakcje – pierwsza (reprezentowana m.in. przez Jacka Dybowskiego) optuje za organizacją finału narodowego z prawdziwego zdarzenia – na dużej hali, z widownią na żywo, może choćby z rundami kwalifikacyjnymi. To pomysł, który miał być zrealizowany już w tym roku w Gliwicach, ale został zablokowany w ostatniej chwili. Przez kogo? Najpewniej przez tę „drugą frakcję” – nie do końca wiemy, kto w niej się znajduje, ale zapewne są to osoby mocno pilnujące budżetu i takie, które nie rozumieją potencjału Eurowizji w naszym kraju, a jednocześnie mają na Woronicza wysoki lub najwyższy poziom decyzyjności. To prawdopodobnie przez takie osoby pomysły tych najbardziej zaangażowanych i doświadczonych eurowizyjnie pracowników TVP są torpedowane słynnym wytłumaczeniem: „Nie da się„.
Włosi będą mieć preselekcje do Eurowizji 
Da się natomiast zmienić Sanremo i wprowadzić tam istotny element eurowizyjny, co zostało już w pełni potwierdzone przez nowego dyrektora festiwalu. 36-letni Stefano de Martino przedstawił zmiany w formule wydarzenia. W dniach 16-17 lutego premierowo zaprezentowane zostaną festiwalowe propozycje, a 18 lutego odbędzie się legendarna noc coverów. Dla fanów Eurowizji najważniejszy będzie 19 lutego, bo to właśnie wtedy odbędą się preselekcje włoskie w ramach Sanremo. Artyści zaprezentują swoje utwory w iście konkursowym wydaniu – ze znacznie bardziej zaawansowanymi występami by pokazać w pełni swój eurowizyjny potencjał. Zwycięzca tej nocy zostanie reprezentantem Włoch na Eurowizji w Bułgarii. Nie znamy jeszcze dokładnie zasad głosowania. Z pewnością duży udział w decydowaniu będą mieć telewidzowie.
Piosenki z Holandii ujawnione (we fragmentach)
Co nowego w Eurowizji Junior? Stawka konkursowa przez cały czas pozostaje na poziomie 13 nadawców, ale wciąż mamy kilka znaków zapytania – co z udziałem Chorwacji
, Czarnogóry
, San Marino
i Hiszpanii
? Czy do gry powrócą kolejne kraje (np. Bułgaria)? Czy telewizja walijska S4C zmieni zdanie i jednak wystartuje? Najnowsze informacje wskazują na to, że na pewno nie dojdzie do powrotu Szwajcarii
ani Rumunii
. Wszystkie telewizje wchodzące w skład SRG SSR nie są zainteresowane JESC i nie mają na konkurs funduszy.
W Holandii
realizowane są przygotowania do preselekcji narodowych – finał 19 września w Rotterdamie, a o wyjazd do Ta’Qali powalczą 12-letni Nolan, 9-letnia Maria Rene, 13-letnia Vajèn Verkroost oraz sześcioosobowa formacja The Crossovers czyli Benjamin van ‚t Eind, Noud, Lay, Saige, Zoë van Hese oraz Catelynn. Fragmenty konkursowych piosenek znajdziecie
.
Artykuł na podstawie Variety, Eurovision.com, Wikipedia, Eurovoix, inf. własne, fot.: Wiedeń 2026, spotkanie z Alicją, M. Błażewicz
















