Eurowizja 2026: Znamy reprezentantkę Bułgarii! • Wyniki półfinałów w Szwecji, Litwie i Łotwie. Na kogo zwrócić uwagę? • Alicja Szemplińska publikuje fragment „Pray”. Znamy datę premiery

dziennik-eurowizyjny.pl 1 godzina temu

Dara wygrywa w Bułgarii

W Bułgarii większą niespodzianką było to, iż telewizja BNT publicznie zadeklarowała udział w przyszłorocznej Eurowizji 2027 i kontynuację formatu selekcyjnego niż to, iż w tym roku kraj reprezentować będzie Dara, która była główną faworytką już po półfinale. 27-letnia Darina Nikolaeva Yotova z Warny zdobyła w głosowaniu jury 22/25 punktów (lekko słabszy wynik, niż w półfinale, gdzie otrzymała same maksymalne noty). Tym razem wygrała jednak online-voting zdobywając 8 punktów i tym samym to ona pojedzie do Wiednia. Drugie miejsce wywalczyła Mihaela Marinova (19/25 + 7), a trzecie Mona (17/25 + 6).

W składzie jurorskim znalazła się grecka pedagog wokalna współpracująca z wieloma gwiazdami Eurowizji, m.in. z Sakisem Rouvasem, Eleni Foureirą, Dimą Bilanem, Ani Lorak czy Despiną Vandi. Charakterystyczną statuetkę za zwycięstwo w selekcjach zaprojektował Stoyan Zikov. Serce złożone z różnych elementów „symbolizuje różnorodność uczestników krajowych eliminacji i ich stylów, zjednoczonych muzyką i wspólnym dążeniem do godnego reprezentowania naszego kraju na arenie międzynarodowej” – podaje nadawca. BNT skorzystało też z okazji by promować zbliżające się relacje z Igrzysk Olimpijskich 2026, więc przemowę przed wynikami wygłosiła Aleksandra Zhekova, jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek sportów zimowych, która będzie dla telewizji publicznej relacjonować sportowe wydarzenia z Mediolanu.

Kto stworzy utwory na Eurowizję? Będą kontrowersje?

Przed Darą teraz praca nad trzema utworami przygotowanymi pod Eurowizję. Wokalistka zaprezentuje je na żywo podczas finału preselekcji (nazywanego „trzecim etapem”) 28 lutego. Najpewniej będą to piosenki stworzone przez tzw. „Dream Team”, który kiedyś dowodzony był przez piosenkarza rosyjskiego urodzonego w Bułgarii – Filipa Kirkorowa. Z pewnością spotka się to z wieloma kontrowersjami, gdyż ekipa ta od czasu wykluczenia Rosji z Eurowizji nie pojawia się już w konkursie, chociaż wcześniej odnosiła tam ogromne sukcesy. Udział w bułgarskim jury greckiej pedagog wokalnej, która współpracowała z artystami działającymi na ESC z Dream Teamem wskazuje na to, iż faktycznie ta ekipa może wrócić do konkursu pod flagą Bułgarii.

Czy to dobrze? jeżeli utwory są już przygotowane i będą narzucone wokalistce Darze to chyba nie do końca o to powinno chodzić w preselekcjach z takim formatem. Artysta, który zdobył sympatię widzów powinien móc prezentować na Eurowizji coś swojego i coś, na co sam ma wpływ. Zwłaszcza, iż Dara nie jest nową twarzą rynku muzycznego. Zadebiutowała w „X Factor” w 2015 roku, później podpisała kontrakt z Virgin Records i wydała swój pierwszy singiel „K’vo ne chu”. gwałtownie dotarła do czołówki list przebojów. Na koncie ma 11 notowanych singli, trzecie miejsce w lokalnych wersjach „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” i „Taniec z Gwiazdami”, jurorowanie w „The Voice” i dwa albumy.

Melodifestivalen zderzyło się z niezadowoleniem widzów

Szwedzkie Melodifestivalen świetnie się ogląda, a dialogi prowadzących mogą śmieszyć nawet, jak nie znamy szwedzkiego, chociaż wyniki zwykle są łatwe do przewidzenia, mimo, iż buduje się wokół nich ogromny suspens. Pierwszym finalistą został Greczula i jego utwór „Half of me”, łudząco podobny do coveru utworu „Gloria” (oryg. Umberto Tozzi) Laury Branigan. Po drugiej rundzie, dzięki punktom z różnych grup wiekowych, do finału awansowała formacja A*Teens z „Iconic”. Kwartet dostał 12 punktów od najmłodszych widzów (3-9) oraz od wszystkich grup 30+. Drugie miejsce w głosowaniu zdobyła Jacqline, jednak jej udział w dogrywce zależał od tego, czy łącznie zebrała dostatecznie dużo głosów (licząc w obu rundach i nie dzieląc ich na kategorie wiekowe). Tak się stało, więc wokalistka ma jeszcze szanse na finał.

Sposób ogłoszenia artysty do dogrywki spotkał się z niezadowoleniem Szwedów oglądających półfinał w telewizji. Z ich perspektywy półfinał został niemal „przerwany” po występie A*teens na bis, a dalszy ciąg oglądać można było tylko na platformie internetowej SVT Play. Widzowie narzekali, iż ciężko jest im się przełączyć na inne źródło, a aplikacja bardzo długo się uruchamiała. Niektórzy twierdzą, iż to brak szacunku dla pozostałych uczestników. Realizatorzy mocno podkreślili z kolei związek Greczuli z Keyyo, która prowadziła Melodifestivalen rok temu. To właśnie wtedy wokalista i prezenterka poznali się i zakochali w sobie, a ich związkowi kibicuje wielu fanów. W momencie awansu Greczuli kamery pokazały płaczącą ze szczęścia Keyyo, a do prezenterki nawiązała w rozmowie w Green Roomie Gina Dirawi.

Atikin wygra na Litwie?

Klaruje nam się pierwszy faworyt do wygrania selekcji Litwy. Jest to raper Nikita Vaitkevičius znany jako Atikin.Utwór „Deganti Žemelė” łączy w sobie elementy etnokultury, hip-hopu i pulsującego drum & bassu. Nieoczekiwany, stylowy, stawiający na nogi – wydaje się, iż to wszystko, czego potrzebuje scena Eurowizji” – komentuje portal Delfi. Sam Nikita przyznaje, iż od dawna marzył o tworzeniu utworów wykorzystujących motywy folklorystyczne. „Próbowałem uzyskać pozwolenie od niektórych producentów, ale prawdopodobnie zniechęciła ich idea utożsamiania etnokultury z hip-hopem. Dlatego bardzo się cieszę, iż gwiazdy w końcu ułożyły się po mojej stronie” – przyznaje.

Wokalista zdobył w głosowaniu widzów ponad 5 tysięcy głosów, pięć razy więcej niż laureat takiego samego głosowania w 1. półfinale. Jurorzy przydzielili mu 10 punktów, ale to i tak on wygrał tę rundę i trafił do finału. Drugie miejsce zdobyła reprezentacja Vilnius Voices (12 od jury i 10 od widzów – ponad 2 tysiące głosow). Do dogrywki weszła Grete Eitmantyte, chociaż widzowie woleliby widzieć tam Agnė Buškevičiūtė.

Kto awansował na Łotwie?

Selekcje łotewskie zaskoczyły bardzo ciekawymi występami scenicznymi w studiu filmowym na obrzeżach Rygi. Do finału awansowali formacja Kaut Kaili śpiewająca na ogromnych książkach, Tikasha Sakama (a tak naprawdę Nancy Garkalne, twórczyni internetowego contentu, prezenterka i aktorka), duet De Mantra (Liene Leitāne i Madara Martinkena), duet Elpo (z wokalistką Amandą Bašmakovą znaną z JESC) oraz jedna z faworytek, Emilija Bērziņa. Odpadli m.in. Agnesse, Aivo Oskis, Antra Stafecka czy Ivo Grīsniņš Grīslis.

Skład jurorski (złożony zarówno z łotewskich jak i zagranicznych ekspertów) upubliczniony będzie dopiero w maju po Eurowizji, a w tym roku po raz pierwszy widzowie z Łotwy i z całego świata mogli głosować nie tylko poprzez tradycyjne SMS-y, ale też online dzięki aplikacji Balso. „To ważna okazja dla łotewskiej diaspory, aby być obecną na łotewskich wydarzeniach kulturalnych, podtrzymywać więź z ojczyzną i wspierać łotewskich artystów niezależnie od miejsca zamieszkania” – informuje telewizja LTV.

„Pray” w piątek. Fani zachwyceni

Przed wieczornymi preselekcjami fanów Eurowizji w Polsce rozgrzał fragment studyjnej wersji utworu „Pray” Alicji Szemplińskiej. Wokalistka ogłosiła, iż oficjalną premierę utworu zaplanowano na 6 lutego i wtedy też pojawi się klip reżyserowany przez aktorkę filmową i teatralną, Martynę Byczkowską. Teledysk, realizowany w kilku ciechanowskich lokacjach (m.in. w kościele czy w szkole, do której uczęszczała Alicja) ma być wizualnym dopełnieniem historii opowiedzianej w utworze. „Pray” to bardzo osobista opowieść o drodze artystki – o wierze w marzenia, modlitwie o ich spełnienie i momencie, w którym pojawia się gotowość na zmianę. Utwór symbolicznie zamyka jeden etap i otwiera nowy rozdział w życiu Alicji, zarówno emocjonalnie, jak i muzycznie.

Podczas live na TikToku Alicja przyznała, iż jest to utwór w stylu, w którym chce dalej podążać, a Veira (Weronika Gabryelczyk) zdradziła, iż kolejne piosenki już się tworzą. Alicja, na prośby fanów, zaśpiewała też fragment „Pray” a-capella”, ale także wybrzmiały takie piosenki jak „Empires”, „The Ride”, „Gaja” czy choćby „Parawany Tango”. Pojawiła się też informacja, że Piotr Abramowicz i Anita Sawicka-Abramowicz będą przygotowywać preselekcyjny występ do „Pray”. Duet działał wcześniej przy koncertach Quebonafide. W trakcie bardzo luźnego i pełnego śmiechu streamu na TikToku Szemplińska zachęciła też fanów do specjalnej akcji. Wśród zgłoszonych osób wokalistka wybierze kilka osób z Warszawy i okolic, do których dziś pojedzie by premierowo puścić im całą piosenkę „Pray”. Nowa, bardziej otwarta odsłona piosenkarki zdecydowanie podoba się fanom, którzy teraz czekają na piątek, by usłyszeć „Pray” – w ten sposób znać będziemy już wszystkie selekcyjne utwory.

Artykuł na podstawie BNT, Wikipedia, SVT, Aftonbladet, LRT, Delfi, LTV, materiały prasowe, TikTok, inf. własne, fot.: Instagram Dara,

Idź do oryginalnego materiału