Eurowizja 2026: Satoshi w Warszawie! Reprezentant Mołdawii spotkał się z Alicją Szemplińską! Zobacz relację z „Winnic Mołdawii” na Żoliborzu

dziennik-eurowizyjny.pl 3 godzin temu

Satoshi w Polsce

Reprezentant Mołdawii, Satoshi, jest aktualnie w Polsce w ramach swojej eurowizyjnej trasy promocyjnej. 27-letni raper pojawił się wcześniej w Ukrainie i Rumunii, następnie odbył intensywną trasę koncertową w Kanadzie i USA w ramach projektu z dwoma innymi wykonawcami z Mołdawii, a w planach ma jeszcze udział we wszystkich eurowizyjnych pre-parties, więc usłyszymy i zobaczymy go w Oslo, Amsterdamie i na obu imprezach w Londynie. Intensywną sobotę zaczął od wizyty w TVP World w w rozwijanym przez polskiego nadawcę projekcie „Vot Tak Moldova”, który od 2 lutego jest nadawany także w języku rumuńskim. Następnie udał się do żoliborskiego serca Mołdawii w Polsce – „Winnic Mołdawii”, gdzie spotkał się z mediami eurowizyjnymi i nie tylko, a także został przywitany przez licznych fanów Eurowizji i przedstawicieli diaspory Mołdawii w naszym kraju.

Co więcej, w „Winnicach Mołdawii” odwiedziły go także ambasadorki Mołdawii i Rumunii w Polsce, a wieczorem pojawiła się tam polska reprezentantka z Eurowizji 2026 – Alicja Szemplińska. Przez cały dzień Satoshi opowiadał o swojej piosence „Viva Moldova”, o europejskim przesłaniu tego utworu, ale też tym, jak kocha Polskę i chętnie ją odwiedza. Już wcześniej miał okazję występować zarówno w Rzeszowie jak i w Warszawie, ale też odwiedzał nasz kraj turystycznie. Jest zachwycony różnorodnością Warszawy i architekturą miasta jak i ludźmi, których tu spotyka. Korzystając z wolnej niedzieli Satoshi planuje odwiedzić swoje ulubione miejsca w stolicy, m.in. Stare Miasto, Grób Nieznanego Żołnierza czy Pałac Kultury, ale będzie też na szczycie Unii Europejskiej – odwiedzi taras widokowy wieżowca Varso.

Pomimo intensywnego planu dnia znalazł też czas na polskie pierogi, ale też na zakupy w jednym z Empików. Jak przyznaje, jest kolekcjonerem płyt CD i uważa, iż najlepsze płyty to takie, które sam znajdzie, bo mają dla niego też wartość pamiątkową z pobytu w danym kraju. Ma w tej kwestii wiele wspólnego z Alicją, zresztą ten duet świetnie się dogaduje, mając bardzo podobną energię i poczucie humoru, które sprawia, iż reprezentanci Polski i Mołdawii gwałtownie znaleźli wspólny język. Satoshi odpowiedział też na pytania czytelników Dziennika Eurowizyjnego na Instagramie, a stories z jego wypowiedziami zobaczycie na profilu Dziennika Eurowizyjnego. Wokalista opowiedział m.in. o tym skąd wziął się jego pseudonim, dlaczego dopiero teraz zdecydował się na udział w preselekcjach, poleci nam też najlepsze miejsca do odwiedzenia w Mołdawii, opowie o tym, jak jechał słynnym pociągiem „Chisinau-Bucharest” i o Festiwalu Wina w swoim kraju. Zdradził też co myśli o „Pray” i jakie są jego ulubione utwory z Eurowizji 2026. Na Instagramie DE znajdziecie również relację z soboty!

jako, iż Eurowizja tiktokiem stoi, Alicja Szemplińska nie przepuściła okazji, by nagrać z Mołdawianinem trochę contentu, a przykład „Beauty Blenders” (czyli kwartetu Sissal, JJ, Kyle i Miriam z zeszłego roku) pokazał, jak ważne jest budowanie relacji między uczestnikami na Eurowizji. Polska reprezezentantka zaprosiła Satoshiego do udziału w swoich video-trendach, a komentarze internautów mówią same za siebie!Alicja, czekam na te wszystkie tiktoki, które zaserwujesz nam przez cały sezon eurowizyjny. Proszę nagrywaj je też z innymi uczestnikami. My, fani Eurowizji, potrzebujemy tego!„, „Poldova aloha„, „New best Eurovision friends„, „OMG! This is my favorite duo„, „That moment when you, a Diva, come across another Diva and discuss hor best to maximize your joint Slay!” – to tylko niektóre wpisy na TikToku. Video Alicji i Satoshiego skomentował choćby inny znany mołdawski raper oraz Olimpijczyk – Magnat. Z pewnością Alicja Szemplińska dostarczy nam jeszcze sporo contentu, a liczymy na to, iż z Satoshim spotka się nie tylko w Wiedniu, ale też na pre-parties! Czekamy na oficjalne informacje o tym, które imprezy odwiedzi Polka!

Satoshi i Alicja Szemplińska wystartują w pierwszym półfinale Eurowizji 2026, przy czym Mołdawia przypisana jest do pierwszej połowy, a Polska do drugiej. Reprezentant Mołdawii wolałby nie otwierać stawki, ale ze swoją energią i żywiołowością z pewnością poradziłby sobie choćby z tym wyzwaniem. A czy Alicja ma szanse na zamknięcie półfinału? Tego na razie nie wiemy, ale spodziewamy się ogłoszenia kolejności startowej już niebawem. Warto przypomnieć, iż Polska zamykała już półfinał w Wiedniu podczas Eurowizji 2015. A czy Polska i Mołdawia mają szansę na wymianę punktową na Eurowizji? Tego typu działania promocyjne mają szansę w tym pomóc. W ostatnich latach to Polska chętniej punktowała Mołdawię, zwłaszcza jeżeli chodzi o głosowanie widzów. Może zmieni się to w tym roku? Ważne, by wymiana punktów wynikała z gustu widzów i jurorów, bez żadnego wsparcia „kopertowego”, o co fani często podejrzewają niektóre ekipy z innych części Europy.

Relacja Dziennika Eurowizyjnego, fot. M. Błażewicz 2026

Idź do oryginalnego materiału