Eurowizja 2026: Kraje nordyckie pokonane 🇫🇮🇩🇰🇳🇴🇸🇪. Duńczycy zadowoleni, Finowie rozczarowani, Norwegowie cieszą się z pokonania Szwecji, której sami napisali piosenkę

dziennik-eurowizyjny.pl 1 godzina temu

Kraje nordyckie poza top5

Kraje „z krzyżem” jechały na Eurowizję do Wiednia z ambitnymi planami. Felicia ze Szwecji groziła, iż pokona Izrael, Linda i Pete byli głównymi faworytami fanów, Soren stał się „czarnym koniem”, a Jonasa mało kto z fanów doceniał, ale lubiano go, bo w MGP pokonał Alexandra Rybaka. Ostatecznie Szwecja, Finlandia, Dania i Norwegia nie weszły do czołowej piątki finału, chociaż wszystkie uzyskały awans. Jak się okazuje, jeden kraj dotarł do sobotniej rundy tylko dzięki temu, iż EBU zmieniło zasady gry. W pierwszym półfinale w głosowaniu jurorskim Finlandia zajęła 2. miejsce ze 127 punktami i przegrała z Polską aż o 10 punktów, chociaż w zakładach bukmacherskich Pete i Linda byli na topie, a Alicja w ogonie. Szwecja uzyskała 79 punktów, co dało jej 7. miejsce – przegrała m.in. z niżej notowaną Belgią. W głosowaniu widzów Finowie mieli „tylko” 100 punktów i 5. miejsce – także tutaj przegrali o 10 punktów z polską ekipą. Szwecja z kolei uzbierała tylko 17 punktów, w związku z tym zajęła 13. miejsce przegrywając choćby z San Marino. Po zliczeniu głosów

Finlandia do finału weszła z trzeciego miejsca (przegrała z Polską o 20 punktów), a Szwecja z dziewiątego. Gdyby jurorzy nie wrócili do półfinałów, a EBU wpadłoby na pomysł, by Polskę ogłosić jako ostatnią, w momencie, gdy o spot walczylibyśmy ze Szwecją, z pewnością fani nad Wisłą umarliby ze strachu. Warto dodać, iż Finowie dostali cztery dwunastki jurorskie (Szwecja, Portugalia, Gruzja i Estonia), a u widzów byli na pierwszym miejscu tylko u sąsiadów – Szwecji i Estonii. Felicia nie dostała żadnej najwyższej noty, a w televotingu aż 7 z 17 punktów pochodziło z Finlandii.

Dania i Norwegia w walce o czołówkę półfinału

W drugim półfinale Dania zajęła 2. miejsce w typowaniu komisji z wynikiem 124 punktów – przegrała z Australią. Norwegia była tuż za nią, chociaż nie była przewidywana tak wysoko – Jonas miał aż 109 punktów. Warto dodać, iż Dania dostała tylko jedną dwunastkę – z komisji norweskiej (czyli w regionie), z kolei Jonas aż cztery – z Czech, Austrii, Francji i Wielkiej Brytanii. W televotingu Norwegia wypadła lepiej od Danii – „Ya Ya Ya” było piąte (97 punktów), a „Før vi går hjem” siódme (75 punktów). Te dwa kraje wymieniły się dwunastkami od publiczności, a dodatkowo Danię taką notą wsparli też Australijczycy. Ostatecznie jednak w półfinale Norwegia przegoniła Danię – Jonas był czwarty (206), a Soren piąty (199).

Dwa w top10, jeden ledwo w top20

Jak te cztery kraje wypadły w finale? Pomimo pierwszej pozycji startowej, która miała pogrążyć Duńczyka, zajął on najwyższe miejsce w rankingu jurorskim z państw nordyckich – był trzeci ze 165 punktami i zremisował z Australią. 141 punktów miała Finlandia (5. miejsce), 115 Norwegia (9. miejsce) i gdzieś w oddali Szwecja z 35 punktami (21. miejsce). Na tym etapie Norwegia dała 12 punktów Danii, Szwecja Finlandii, a dodatkowo Danię wsparto też najwyższą notą z Czech, Finlandię z Estonii, a Norwegię z Francji. Szwecja nie mogła się w Green Roomie cieszyć z żadnej dwunastki.

U widzów kraje bardziej przybliżyły się w rankingu – najlepiej wypadła Finlandia ze 138 punktami (8. miejsce), potem Dania z 78 (11. miejsce), Norwegia z 19 (15. miejsce) i Szwecja z 16 (17. miejsce). Dwunastek było mniej i były regionalne – Dania dostała od Norwegów, a Finowie od Szwedów i Estończyków. Po zsumowaniu Finlandia z Danią weszły do top10 – Pete i Linda byli na 6. miejscu (279), Soren zaraz za nimi – 7. miejsce i 243 punkty, Norwegia w połowie (14. miejsce i 134 punkty), a Szwecja ledwo załapała się do top20 (20. miejsce i 51 punktów).

Grafika: M. Urbanowski

Co przeszkodziło Finom?

Finlandia powtórzyła sukces z 2021 roku, jednak w obliczu tego, iż była absolutnym faworytem fanów, takie miejsce można uznawać za rozczarowujące. Chociaż występ do „Liekinheitin” robił wrażenie, zwłaszcza na żywo (chyba każdy w Stadthalle ma nagranie „zza kulis” gdy Linda przebiega przez wybieg w tempie Steczkowskiej), możliwe, iż stawianie Finlandii jako topowego ulubieńca fanów spowodowało, iż nie każdy uznał, iż warto na nich zagłosować.

Czy możliwość grania na skrzypcach na żywo pomogła? A może chaos komunikacyjny wywołany różną interpretacją regulaminu i debatą fanów o tym co jest fair a co nie sprawił, iż nie każdy uważał, iż Finlandia powinna być faworyzowana? Zdaje się, iż w trakcie prób, a zwłaszcza pomiędzy półfinałem a finałem Finlandia traciła tempo i chociaż przez cały czas podkreślano, iż bukmacherzy i fani typują ją do wygranej, gwałtownie zaczęto mówić, iż zwyciężyć może jednak ktoś inny.

Sukces Danii i języka duńskiego

Dania była w zakładach bukmacherskich i notowaniach fanów bardzo wysoko, pomimo kontrowersji związanych m.in. z „aferą naklejkową” i niechęcią wobec Sorena, który miał sympatyzować z Izraelem. Świetnie dopracowany występ i bardzo dobry wokal oraz chwytliwa piosenka z charyzmatycznym wokalistą zrobiły jednak swoje i Dania zajęła swoją najwyższą lokatę od zwycięstwa w 2013 roku. Co więcej, to pierwszy tak dobry wynik dla utworu po duńsku od 1995 roku. Czy Soren byłby wyżej, gdyby organizatorzy nie przydzielili mu pierwszej pozycji startowej? Tego się już nie dowiemy.

Norweg i Szwedka zmagali się z chorobami

Dla delegacji Norwegii i Szwecji finał musiał być stresujący. Obie ekipy były pod presją – zarówno pytań lokalnych dziennikarzy o Izrael, jak i samej EBU, które miało wydać telewizji szwedzkiej reprymendę za słowa Felicii o planowanym „pokonaniu Izraela”. Norwegii EBU narzuciła cenzurę występu – ponoć na próbach Jonas był zbyt obsceniczny. Zarówno Felicia jak i Jonas zmagali się z gorszym stanem zdrowia – Felicia miała zemdleć na jednej z finałowych prób, a Jonas walczył z zapaleniem krtani, co nie pozwoliło mu zaśpiewać czysto na próbie. W obu przypadkach miał się też pojawić hejt, na co głównie zwracała uwagę Szwedka. Ostatecznie Norweg zajął najwyższe miejsce dla swojego kraju od 2023 roku, a Szwedka najniższe w finale od 2009.

Soren na równi z Deltą

Szczerze mówiąc, kiedy schodziłem ze sceny, pomyślałem sobie: to jest wszystko, co mogłem zrobić. Moim celem było dać z siebie wszystko. I to było dla mnie najlepsze wyzwolenie” – mówił reprezentant Danii po zejściu ze sceny finału Eurowizji. Czuł ogromną dumę, iż udało mu się dostać do konkursu. „Muszę się wyspać, zjeść i zdać sobie sprawę, iż ten sześciomiesięczny proces dobiegł końca. Muszę się po prostu oswoić, a może wrócić do domu, do rodziny i pocałować tych, których kocham” – dodał już po wynikach. W mediach duńskich panuje zadowolenie, bo Soren osiągnął jeden z najlepszych wyników od lat.

78 punktów od widzów to niezły wynik i wciąż najlepszy wynik Danii od wielu, wielu lat. Zauważcie tylko, iż po tym, jak jurorzy przyznali mu punkty, jest on ex aequo z Deltą Goodrem – australijską gwiazdą światowego formatu. Søren nie jest międzynarodową gwiazdą popu, tak jak ona” – chwalił eurowizyjny ekspert Simon Falk w rozmowie z duńską telewizją. Zarówno awans Sissal, która miała rok temu „przebić sufit” dla Danii, jak i teraz świetny wynik Sorena to dopiero początek, mówi Falk. „Potrzeba dobrych piosenek, dobrych artystów i wielu kontaktów, aby ludzie dostrzegli potencjał udziału w tym konkursie. Nie możemy więc spocząć na laurach” – twierdzi.

Grafika M. Urbanowski

Nie wygrali, Linda wróciła do Szwecji

Fińska telewizja YLE nie kryła rozczarowania. Ekipa jechała po wygraną. „Byłem absolutnie pewien, iż Finlandia wygra, i nie byłem w tym odosobniony” – mówił jeden z dziennikarzy YLE w podcaście dla Is.fi zdradzając, iż chociaż w trakcie prezentowania punktów atmosfera wśród Finów była dość chłodna, to później jednak w pokoju hotelowym słychać było oznaki świętowania i tak wysokiego miejsca. O tym, jak bardzo pewni byli wygranej świadczyć miał fakt, iż ambasada Finlandii w Bernie opublikowała specjalną grafikę z napisem „Finland is the winner”, co później trzeba było gwałtownie kasować i tłumaczyć się z tej wpadki mediom.

Na lotnisku w Finlandii przywitano jedynie Pete. „Pomysł był taki, iż jeżeli wygramy, to polecimy razem do Finlandii” – przyznał wokalista dodając, iż w związku z brakiem zwycięstwa Linda postanowiła z Wiednia od razu polecieć do rodzinnej Szwecji. Chociaż w porcie lotniczym przywitało go wielu przedstawicieli mediów, Pete nie był zbyt rozmowny. Nie chciał m.in. komentować gorącego w Finlandii tematu związanego z udziałem Izraela w Eurowizji.

Norweg wyżej niż Szwedka

Chociaż Jonas Lovv jest z siebie dumny i w rozmowie z prasą nie krył zadowolenia, to w mediach norweskich atmosfera jest dość stonowana. Portal Nettavisen zwraca uwagę na niskie wyniki oglądalności (chociaż i tak wyższe niż błędnie podane na początku). „Ostatecznie średnia oglądalność transmisji wyniosła 744 000 widzów, a w ciągu wieczoru transmisję oglądało łącznie 1 526 000 osób” – podaje NRK. Niby więcej, ale i tak mało. „Oczywiście, chcielibyśmy, aby oglądalność była wyższa, ale zrozumiałe jest, iż ludzie mieli inne zajęcia w noc poprzedzającą święto narodowe” – tłumaczy szef norweskiej delegacji, Mads Tørklep. 17 maja (niedziela po finale) to Święto Konstytucji w Norwegii.

Portal VG zwraca uwagę, iż Jonas i tak wypadł w konkursie lepiej niż się spodziewano, a przede wszystkim…lepiej niż Szwecja. „Norwegia odnotowała lepszy wynik niż oczekiwano. Jonas Lovv miał problemy wokalne w finale, ale wypadł wyraźnie lepiej, niż wskazywałyby na to kursy – i lepiej niż Szwecja” – chwali portal dodając, iż Szwecja osiągnęła bardzo słaby wynik do czego przyczynili się … norwescy autorzy „My System”.

Felicia unika czytania komentarzy

Skłamałabym, gdybym powiedziała, iż ​​zajęcie 20. miejsca było świetną zabawą, ale 20. czy 5. miejsce – to i tak porażka. Trzeba to przyjąć takim, jakie jest” – mówiła dziennikowi „Aftonbladet” Felicia, reprezentantka kraju, który siedmiokrotnie wygrał Eurowizję, więc każdy, kto jedzie na Eurowizję w barwach Szwecji ma poprzeczkę postawioną niezwykle wysoko. „Płakałam, ale nie dlatego, iż zajęłam 20. miejsce. Bardzo się stresowałam wszystkimi komentarzami, które dostanę. Nie będę zaglądać do sekcji komentarzy przez jakiś czas, bo zapewniam was, iż nie będzie tam żadnych uśmiechniętych twarzy ze Szwecji” – przyznała podkreślając, iż najbardziej bolą ją te wpisy, które określają, iż Felicia jest hańbą dla Szwecji.

Artykuł na podstawie Eurovision.com, Aftonbladet, IS.fi, VG.no, DR.dk, Nettavisen, TV2, Ekstrabladet, fot.: M. Błażewicz 2026

Idź do oryginalnego materiału