Telewizja Polska właśnie ujawniła listę artystów walczących o bilet na Eurowizję 2026 w Wiedniu, a sieć natychmiast wybuchła emocjami. Od entuzjazmu po ostrą krytykę, fani muzyki dzielą się skrajnymi opiniami na temat uczestników preselekcji, które odbędą się 14 lutego. Czy Polska ma szansę na sukces, czy czeka nas kolejna kompromitacja?
Lista finalistów polskich preselekcji
Wśród zakwalifikowanych do finału znaleźli się zarówno znani artyści, jak i mniej rozpoznawalne twarze. Telewizja Polska ogłosiła ośmiu kandydatów, którzy zaprezentują swoje utwory w walentynkowym finale. Stawka obejmuje mieszankę stylów, od popu po bardziej eksperymentalne brzmienia.
- Aleksandra Antoniak
- Basia Giewont
- Stasiek Kukulski
- Anastazja Maciąg
- Piotr Pręgowski
- Jeremi Sikorski
- Karolina Szczurowska
- Alicja Szemplińska
Niektórzy, jak Alicja Szemplińska, mają już doświadczenie eurowizyjne, co budzi nadzieje na solidny występ. Inni, tacy jak aktor Piotr Pręgowski znany z serialu “Ranczo”, zaskakują i dzielą publiczność.
Burza w mediach społecznościowych
Ogłoszenie listy wywołało lawinę komentarzy. Internauci nie szczędzą słów krytyki, nazywając selekcję “żenadą” i “cyrkiem”. Wielu fanów Eurowizji wyraża rozczarowanie poziomem propozycji, obawiając się powtórki z poprzednich porażek Polski w konkursie.
Spalona ziemia. Tyle można powiedzieć o poziomie tych preselekcji. Wierzyć chcę, iż TVP wykopało niszowych artystów i niszowe perełki, ale niestety nie wierzę. Zagłosuje dla Pręgowskiego, bo on startuje dla beki i będzie ciepła atmosfera wokół tego występu, bo każdy lubi ranczo.
Przesłuchałam polskie preselekcje na Eurowizję 2026. Takiego muzycznego dna już dawno nie słyszałam. Jak wybierzecie kandydata tak ,jak wybraliście Batyra, to znowu będzie kompromitacja. Czyżby w Polsce nie było nikogo kto potrafi śpiewać na poziomie europejskim?
Mimo narzekań, część internautów wskazuje faworytów. Basia Giewont czy Alicja Szemplińska zyskują sympatię za profesjonalizm. Z kolei udział Piotra Pręgowskiego traktowany jest jako żart, co dodaje preselekcjom kolorytu, ale też budzi wątpliwości co do powagi konkursu.
Co dalej z polską Eurowizją?
Preselekcje zaplanowano na 14 lutego, a zwycięzcę wybierze mieszanka głosów jury i widzów. Kontrowersje wokół listy mogą wpłynąć na oglądalność, ale też zmobilizować fanów do aktywnego udziału. Polska szuka recepty na eurowizyjny sukces po latach rozczarowań. Czy tym razem się uda?
Na zdj.: Piotr Pręgowski, Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Alicja SzemplińskaŹródło:
