Eurowizja 2026: Kolejna polska propozycja ujawniona! Posłuchaj „Wild Child” Anastazji Maciąg • Rumunia szykuje się do selekcji. Co nowego? • Kto może być faworytem w Sanremo? • Czy „Mother Nature” z Luksemburga to plagiat?

dziennik-eurowizyjny.pl 2 godzin temu

Anastazja Maciąg prezentuje „Wild Child”

Znamy już siedem z ośmiu utworów finału polskich preselekcji 2026. O północy pojawił się długo wyczekiwany utwór „Wild Child” wokalistki Anastazji Maciąg. To piosenka, którą pisało najwięcej osób, w tym wielu zagranicznych twórców związanych z innymi eurowizyjnymi czy preselekcyjnymi piosenkami Europy. Dodatkowo to jedna z czterech propozycji, które w selekcjach wybrzmią w pełni po angielsku. Znana z „The Voice Kids” i „Rising Star Tik Tok” piosenkarka o 10:00 pokaże internautom swój klip w którym prezentuje zaawansowaną choreografię w towarzystwie tancerzy, w tym Tomasza Nakielskiego, który rok temu występował w preselekcjach Malty u boku wokalisty Dre Curmi. W klipie występują też Szymon Przemieniecki, Adam Bytniewski i Jakub Nieśmiałek, a za sam teledysk odpowiada Mind Productions.

Anastazja już wcześniej serwowała fanom fragmenty „Wild Child” i szybko zyskała sympatię słuchaczy, którzy często porównują jej utwór do twórczości Margaret czy reprezentantki Azerbejdżanu na ESC – Efendi. Fragment został też uwzględniony w głosowaniu na aplikacji „My Eurovision Scoreboard”, gdzie dotarł do 2. miejsca, przegrywając tylko z „Zimną Wodą” Basi Giewont. Czy premiera całej piosenki zmieni aktualny układ sił w głosowaniu? Przekonamy się niebawem!

Lista finalistów polskich preselekcji

  1. Anastazja Maciąg Wild Child
  2. Basia Giewont Zimna Woda” (premiera klipu i nowej wersji 14.02.)
  3. Piotr PręgowskiParawany Tango” (trwają prace nad klipem)
  4. Ola AntoniakDon’t you try
  5. Jeremi SikorskiCienie przeszłości
  6. Karolina SzczurowskaNie bój się
  7. Stasiek KukulskiThis too shall pass
  8. Alicja Szemplińska „Pray” (trwają prace nad klipem, data premiery nie pozostało znana)

Rumunia zbiera zgłoszenia i planuje transmisję castingów

Do swoich preselekcji szykuje się też powracający nadawca rumuński TVR, a nowy format konkursu spotkał się z krytyką, ale też z zaciekawieniem fanów. Negatywnie komentuje się fakt, iż widzowie w Rumunii są całkowicie pozbawieni prawa głosu i mogą jedynie obserwować cały, złożony proces, bo o wszystkim decydować będą jurorzy. Zgłoszenia przyjmowane są do 2 lutego, a następnie komisja zbierze się na dwa dni w siedzibie TVR w Bukareszcie, by zapoznać się z propozycjami i wskazać stawkę castingową. Co ciekawe, skład komisji został już opublikowany. O tym, kto przejdzie dalej, decydować będą 41-letnia wokalistka Andreea Bălan, kompozytor Andrei Tudor, producenci Marius Dia i Monoir oraz dziennikarze – Elena Popa, Doru Ionescu i Cristian Marica Rădoi. Na 9-11 lutego zaplanowane są castingi, które mają być transmitowane za pośrednictwem platformy internetowej TVR+. Po przesłuchaniach jury wskaże finałową stawkę, która zaprezentuje się widzom na żywo w trakcie koncertu 4 marca. Zwycięzcę wybierze komisja.

Zadłużony nadawca TVR stara się przygotować selekcje najlepiej jak potrafi i zdaje się, iż poczynił wiele starań, by proces wyglądał profesjonalnie, chociażby dzięki spójnej oprawie wizualnej czy zwiastunom telewizyjnym zachęcającym do zgłaszania się. Liczy też na jakościowe zgłoszenia, a przede wszystkim takie, które są przemyślane. Każdy chętny kandydat wraz z wysłaniem aplikacji musiał uiścić opłatę w wysokości aż 98 euro. W Selectia Nationala nie ma zakazu informowania publicznie o zgłoszeniu piosenki, więc lokalni fani co chwilę wynajdują i dzielą się informacjami o potencjalnych kandydatach. Wśród zgłoszonych mają być m.in. WRS (ESC 2022), Andrew Rope, Iraida, Andreea D & Sandro Machado (utwór „Chiquita Bonita”), Lucian Matei, Robert Lukian, Mikayla czy Bella Santiago.

Włoscy dziennikarze oceniają utwory festiwalu

Dziś od godziny 7:00 rano dostępne są już fragmenty piosenek z pierwszego półfinału Melodifestivalen 2026 . Od jutra całe utwory mają być opublikowane na streamingu, a SVT pokaże fragmenty z prób przed sobotnią rundą. Tymczasem dziennikarze we Włoszech mieli okazję zapoznać się z piosenkami na festiwal Sanremo, a na bazie ich ocen powstał ranking oczekiwań, chociaż często noty słuchających były bardzo różne, stąd ciężko ustalić, kto jest faktycznym faworytem. Najwyższą średnią ocen ma Margherita Carducci czyli Ditonellapiaga, 28-letnia wokalistka z Rzymu, którą pamiętamy z piosenki „Chimica” w Sanremo 2022 (duet z Donatellą Rettore). Drugie miejsce ma Fulminacci (Sanremo 2021), a trzecie włosko-tunezyjski raper Sayf. W czołówce znalazł się również reprezentant Włoch na ESC 2018 – Ermal Meta.

Najniższą średnią uzyskała Elettra Lamborghini, a mniej więcej w środku rankingu jest Levante, która jako pierwsza publicznie ogłosiła, iż nie wystąpi na Eurowizji z powodów politycznych. Nieoficjalnie mówi się, iż takich deklaracji (wygłoszonych publicznie lub zgłoszonych do telewizji RAI) ma być więcej.

Problemy po LSC. Selekcje wygrał plagiat?

W Luksemburgu afera związana z podejrzeniami, iż zwycięski utwór selekcyjny „Mother Nature” może być plagiatem piosenki „Keeping Your Head Up” wokalistki Birdy. Przedstawiciel stacji RTL powiedział portalowi Wort: „traktujemy poważnie dyskusje na temat możliwych naruszeń praw autorskich i chcemy działać w sposób transparentny. W tym celu prowadzimy rozmowy między innymi z Europejską Unią Nadawców, Rocklab, kompozytorami, artystami i organizacją Sacem zajmującą się prawami autorskimi„. Podkreśla też, iż utwór dla Evy Mariji napisany został w zeszłym roku podczas songwriting camp, a piosenka Birdy z pewnością nie stanowiła dla „Mother Nature” żadnego szablonu w trakcie prac.

Tego typu oskarżeń na Eurowizji jest zwykle sporo i praktycznie żadne nie kończy się uznaniem winy wykonawcy czy kompozytora z preselekcji. Możliwe, iż będzie tak i tym razem, a podobieństwo uznane będzie za niecelową inspirację. Gdyby jednak doszło do jakiegoś radykalnego kroku, naturalnym ruchem RTL powinna być dyskwalifikacja Evy Mariji i wskazanie na Eurowizję laureata 2. miejsca. Jest nim Stevie Castile z utworem „Sweet Tooth”. Telewizja luksemburska nie opublikowała pełnego wyniku głosowań preselekcji i nie wiemy, jak utwory odrzucone przed superfinałem poradziły sobie w pierwszej rundzie, a jest to ciekawe, bo na tym etapie odpadli faworyci – Luzac i Daryss. Dwa lata temu, gdy stosowano ten sam format, wyniki I rundy były opublikowane.

Duet prowadzących – Victoria i Michael

Telewizja ORF ogłosiła wcześnie rano, że Eurowizję 2026 poprowadzą Victoria Swarovski i Michael Ostrowski. Ona pochodzi z Innsbrucka, jest prezenterką telewizyjną, business-woman, modelką i choćby piosenkarką, a jej nazwisko zna cały świat. Chociaż jest członkinią słynnej rodziny Swarovskich, bardzo wcześnie podjęła samodzielną decyzję, by swoją karierę zawodową prowadzić niezależnie. Ma 32 lata, startowała w „Let’s Dance” i od 2022 roku nie jest już mężatką. Michael to 53-letni aktor, który zna aż pięć języków. Do tej pory zagrał w ponad 40 filmach, co czyni go jednym z najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych aktorów w kraju. Aktualnie jest w związku z aktorką Hilde Dalik, a łącznie ma czwórkę dzieci. Ani Victoria ani Michael nie mają polskich korzeni, chociaż ich nazwiska brzmią dla nas dość swojsko. Nazwisko Victorii wywodzi się z Czech. To pierwszy od 2016 roku przypadek, gdy Eurowizję poprowadzi duet mieszany.

Artykuł na podstawie: Warner, Instagram, TVR, Eurovision Romania, RAI, Facebook, X, Discord, RTL, Wort.lu, Eurovision.com, fot.: A. Maciąg,

Idź do oryginalnego materiału