Niespodzianka w Luksemburgu! 
Selekcje Luksemburga skończyły się sporą niespodzianką w postaci zwycięstwa słoweńskiej wokalistki Evy Mariji Kavaš Puc (fot.) z utworem „Mother Nature” napisanym przez skandynawski team. Autorami piosenki są Szwedkę Julie Aagaard (ma na koncie sześć piosenek do Melodifestivalen i maltański utwór eurowizyjny „I am that I am” z 2022 roku), Marii Broberg (współtworzyła m.in. „Solo” Blanki czy „Stay” dla Mołdawii z 2019 roku) i Duńczyka Thomasa Stengaarda, który pracował m.in. przy zwycięskim „Only Teardrops” Emmelie de Forest, „Adrenalinie” z San Marino”, „We Will Rave” z Austrii czy „Fade to Black” z Azerbejdżanu.
Eva uzyskała najlepszy wynik zarówno w głosowaniu jurorskim (12 punktów dali jej wszyscy poza Włochami) i u widzów. Co istotne, po raz pierwszy w LSC wygrał utwór, który miał 1. miejsce w online-votingu. Ogromną niespodzianką w trakcie show była eliminacja faworytów – zarówno Daryss jak i Luzac nie weszli do superfinału, a w ostatniej rundzie z Evą rywalizowali Steve Castile i Irem Sosay. Zwyciężczyni była w wyraźnym szoku po wygranej. „Myśląc o Konkursie Piosenki Eurowizji w Wiedniu, powiedziała, iż jej celem jest stworzenie atmosfery spokoju i nadziei na scenie oraz maksymalne wykorzystanie możliwości występu w mieście, które określiła mianem miasta muzyki” – informuje stacja RTL.
Słowenia nieformalnie reprezentowana na Eurowizji 
Posiadająca słoweńskie pochodzenie Eva Marija reprezentować będzie na Eurowizji Luksemburg, ale też (nieformalnie) bojkotującą konkurs Słowenię. Co ciekawe, to nie jedyna opcja dla Słoweńców, by pojawić się w konkursie. Jedną z faworytek chorwackich preselekcji „Dora” jest Nives Cilenšek znana jako Zevin. Jej utwór „My Mind” gwałtownie zyskał spore uznanie wśród fanów i rozgłos w mediach regionalnych z uwagi na „bałkański” charakter piosenki. Z kolei do selekcji w San Marino przystępuje duet Maraaya, czyli małżeństwo Aleša (Raay) i Marjetki Vovk. Para pojawi się na castingu w San Marino 31 stycznia. Ich „Here for you” reprezentowało Słowenię podczas Eurowizji 2015, także w Wiedniu – awansowali do finału z piątego miejsca w grupie i ostatecznie zajęli 14. miejsce, co jest piątym najlepszym rezultatem tego kraju w konkursie.
Dara zostanie reprezentantką Bułgarii? 
W Bułgarii regulamin zakładał remis w wynikach i faktycznie tak się stało, więc do finału preselekcji przeszło aż ośmiu uczestników. W głosowaniu jury najwyżej oceniono Darę, która wykonała utwór „Nishto poveche” czyli piosenkę, którą wydała osiem miesięcy temu i która na YouTube ma ponad 1,5 miliona wyświetleń. W głosowaniu online (dostępnym dla wszystkich, także spoza Bułgarii) minimalnie przegrała z Moną – różnica wynosiła jedynie…29 pojedynczych głosów. Obie panie wyraźnie odstawały od reszty konkurentów. Mona została jednak dość nisko oceniona przez jury – uzyskała od nich noty 19 punktów i gdyby nie tak duże poparcie u widzów, nie przeszłaby dalej. Wyniki jasno wskazują, iż w przyszłym tygodniu finał konkursu może wygrać właśnie Dara i to ona zostałaby reprezentantką Bułgarii na Eurowizji. Do finału weszli też Mihaela Marinova, duet Molec, bułgarsko-nigeryjska wokalistka Preyah, zespół Kerana & Kosmonavtite, „królowa Romów” Roksana oraz formacja Innerglow. Odpadł jeden z faworytów, piosenkarz Fiki.
Telewizja bułgarska zaproponowała dość nietypowy format selekcji i głosowania. Jurorzy oceniali każdą piosenkę, dając utworom od 1 do 5 punktów co znacznie spłaszczyło ich ranking. Aż 11 na 15 występów dostało od nich od 21 do 25 punktów. Głosy od widzów (łącznie oddano ponad 80 tysięcy głosów!) zamieniono na punkty rankingowe – od 1 do 15. W efekcie do finału weszło całe top8 publiczności. Gdyby decydowali tylko jurorzy, zamiast Mony w finale mielibyśmy Mihaelę Filevą. W przyszłym tygodniu głosowanie będzie kontynuowane, jednak widzowie będą mieli do dyspozycji mniej punktów. W skład jury weszli m.in. dyrektor bułgarskiego radia Milen Mitev, 61-letni piosenkarz i kompozytor Vasil Petrov, wokalistka Toni Dimitrova czy artysta Rushi Vidinliev. Najpewniej skład jury ulegnie zmianie w finale konkursu.
Weteranka odpada. O kim śpiewa zwyciężczyni półfinału? 
Weteranka selekcji litewskich, Aiste Pilvelyte, nie przekonała do siebie ani widzów, ani jurorów. Zdobyła 4. miejsce w głosowaniu komisji i 417 głosów od widzów, co dało jej 5. miejsce w ich rankingu. Ostatecznie zakończyła rywalizację na niskim, szóstym miejscu. Do finału zakwalifikowała się faworytka jury i laureatka 2. miejsca w televotingu – Rugilė Ulytė, a razem z nią dalej przeszedł Nojus Žebrauskas czyli Noy, który zgarnął ponad tysiąc głosów od publiczności, ale u jurorów oceniony był nisko. Do dogrywki przechodzi Thomas G czyli Tomas Gailiūnas, chociaż widzowie woleliby zespół The Ditties. Z „Eurovizija.lt” odpadła pierwsza przedstawicielka Polonii – Elisabeth Olshey wywalczyła drugie miejsce w głosowaniu komisji, jednak od widzów miała 402 punkty i ostatecznie znalazła się w oficjalnym rankingu na czwartej pozycji.
Drugi półfinał w sobotę, a wystąpią w nim m.in. formacja Vilnius Voices, Mėnulio Fazė, Grete Eitmantyte, Nikita Vaitkevičius czyli Atikin czy Agnė Buškevičiūtė. Zwyciężczyni pierwszego półfinału, Rug!lė, startuje w selekcjach po raz pierwszy. Na co dzień studiuje filologię litewską, a jej utwór „Ikona Žemaitė” inspirowany jest litewską pisarką Žemaitė, której rodzice mówili po polsku i ona sama także swoje dzieci wychowała w polskim duchu. Napisała ponad 340 opowiadań, esejów i szkiców, a jej twórczość charakteryzowała się bogatymi opisami przyrody. Zmarła 7 grudnia 1921 z powodu zapalenia płuc, a jej imieniem nazwano kilka ośrodków szkolnych, teatrów czy nagród literackich.
Artykuł na podstawie RTL, Wikipedia, BNT, LRT, fot.: RTL






![Eurowizja 2026: Dziś finał narodowy w Luksemburgu. Bułgaria i Litwa ruszają z preselekcjami. Gdzie oglądać, kto jest faworytem? [PRZEWODNIK]](https://i0.wp.com/dziennik-eurowizyjny.pl/wp-content/uploads/2026/01/img_2347.jpg?fit=1200%2C675&ssl=1)








