Świetny występ Alicji na próbie jurorskiej
Dotarliśmy do momentu kulminacyjnego Eurowizji 2026. Dziś o 21:00 wielki finał w którym o zwycięstwo walczy 25 reprezentantów, w tym Alicja Szemplińska w barwach Polski. Wokalistka wystąpi z osiemnastym numerem startowym – po faworytach z Finlandii, a przed uczestnikiem z Litwy. Chociaż fani obawiali się, iż śpiewanie po Pete i Lindzie może spowodować, iż Polka nie zostanie zauważona, to jednak na próbie jurorskiej udowodniła, iż jest w stanie zaciekawić widza i przykuć jego uwagę – zarówno głosem, jak i występem.
Dodatkowo, pomiędzy Finlandią a Polską odbędzie się krótka przerwa z uwagi na konieczność zmiany scenografii. Pierwszy raz od wielu lat polski reprezentant w finale przeszedł próbę jurorską bez żadnych potknięć, a fani mocno liczą na to, iż dziś komisje nas docenią. Wielu chciałoby usłyszeć chociaż jedno „Poland 12 points”, które ostatni raz wybrzmiało na dorosłej Eurowizji w 2003 roku.
Kto wygra i gdzie trafi Eurowizja?
Polska nie jest dziś uznawana za faworyta, ale to nie znaczy, iż nie ma szans na organizację Eurowizji w przyszłym roku. Z uwagi na fakt, iż Australia jest w tym roku typowana do zwycięstwa, po ewentualnym triumfie Delty Goodrem Europejska Unia Nadawców zorganizuje konkurs, do którego każda telewizja będzie mogła się zgłosić i powalczyć o prawo do organizacji konkursu w swoim kraju, ale razem z nadawcą australijskim Liczymy więc, iż jeżeli taki scenariusz się sprawdzi, TVP zgłosi chęć organizacji show. Aby tak się stało, „Eclipse” musi wygrać, jednak nadal głównymi kandydatami do zwycięstwa pozostają Finowie i ich „Liekinheitin”. Spore szanse, by namieszać po lewej stronie tabeli wyników mają też Grecja, Bułgaria czy choćby Rumunia, a wielu fanów przez cały czas widzi zagrożenie w postaci wygranej Izraela.
O zwycięzcy Eurowizji 2026 decydują jurorzy (którzy głosowali wczoraj na próbie) oraz widzowie. Publiczność z państw uczestniczących będzie mogła głosować od startu pierwszej piosenki, z kolei reszta świata już może to robić na esc.vote. W Polsce głosowanie odbywa się zarówno internetowo (wymagana karta płatnicza) na ESC.vote jak i poprzez wysyłanie SMS-ów. Z Polski na Polskę nie możemy głosować, ale jak zwykle zapraszamy diasporę do wspierania naszej reprezentantki.


Zmęczenie daje się we znaki
Co działo się na wczorajszych próbach? To już ostatnia prosta, a zmęczenie daje się we znaki! Telewizja SVT informuje, iż Felicia zemdlała po próbie prasowej, przez co nie spotkała się z mediami, z kolei reprezentant Norwegii – Jonas Lovv – walczy z zapaleniem krtani. Na stan zdrowia narzeka też Leleka z Ukrainy, a Aliona Moon z Mołdawii odbywa ostatnie próby ze skręconą kostką. Chociaż w trakcie półfinału Antigoni z Cypru brzmiała fatalnie, w trakcie próby jurorskiej finału zaśpiewała znacznie lepiej, choć przez cały czas nie obyło się bez fałszowania.
Z perspektywy czasu trzeba uznać, że startowanie w pierwszym półfinale jest dla artysty zdecydowanie bezpieczniejsze, bo po awansie delegacja ma dwa dni na odpoczynek, czego nie mają uczestnicy czwartkowego półfinału, bo po przejściu dalej od razu rozpoczynają się intensywne próby, a na regenerację czy świętowanie sukcesu czasu brak.











Zdjęcia z próby jurorskiej finału: Mateusz Depinski
Co poza stawką?
Finał rozpocznie się od Parady Flag w rytm utworów JJ-a i motywu muzycznego tegorocznej Eurowizji zagranego przez orkiestrę wprost z Green Roomu. W trakcie show ponownie (i to aż dwukrotnie) obejrzymy cykl „Professor Eurovision” o tym, jak sklasyfikować sukces piosenek eurowizyjnych oraz jak głosować w konkursie. Będzie też dość długi materiał zza kulis prezentujący m.in. Ceremonię Otwarcia Eurowizji, a prowadzący zaproszą również widzów na Eurowizję Junior 2026 na Malcie oraz Eurowizję Azji w Bangkoku, przy czym temu drugiemu konkursowi EBU poświęci w scenariuszu znacznie więcej miejsca i uwagi. Jak zwykle będzie też kilka gagów i nieśmiesznych żartów prowadzących.

Medley eurowizyjnych przebojów bez ładu i składu
W Interval Acts pojawią się zaproszeni byli uczestnicy Eurowizji, którzy zaśpiewają fragmenty różnych piosenek z historii konkursu – zarówno tych najstarszych (jak słynne „Volare” czy „Puppet on the String”) jak i najświeższe hity („Serving Kant”, „Rim Tim Tagi Dim” czy „Arcade”). Zdaje się, że taki medley przygotowano „na siłę”, ale lepsze to niż oglądanie kolejnych popisów prowadzących, którzy najczęściej wywołują w widzu irytację, Po eurowizyjnym medley’u pojawi się gwiazda wieczoru – Parov Stelar, który zabierze nas w świat electro-swingu. Przed wynikami zaśpiewa jeszcze Cesar Sampson – wykona evergreen „Vienna”..
Polska przedstawi punkty jako dwudziesta
Sekwencja wyników uległa lekkim zmianom. Oczywiście przez cały czas najpierw zbierane są punkty od jurorów. Ola Budka przekaże polskie punkty na tle nocnej Warszawy jako dwudziesta w kolejności – po Armenii, przed Grecją. Prezentację punktów rozpocznie ubiegłoroczny gospodarz, Szwajcaria, a zamknie Austria. Tabela działa płynnie, chociaż na próbie jurorskiej zdarzyły się lekkie potknięcia techniczne, przez co nie udało się sprawnie połączyć z prezenterem punktów z Niemiec. W trakcie zbierania punktów prowadzący dwukrotnie przygotują nam podsumowanie rankingu. Po tym, jak już zbiorą wszystkie noty, w Green Roomie odbędzie się rozmowa z laureatami pierwszego i drugiego miejsca.
Grand Final Jury Show Recap The Grand Final jury show has now concluded, with national juries across participating countries having officially cast their votes. Here’s a full recap of the performances and key moments from tonight’s show. #eurovision2026 #eurovisionsongcontest2026 #esc2026 #vienna2026 #grandfinal
♬ Før Vi Går Hjem – Søren Torpegaard LundKtóry słupek będzie wyższy?
Zmiana pojawi się w sekwencji podawania punktów od widzów. Po tym, jak zostanie już tylko ostateczne duel i na ekranie zobaczymy aktualnego lidera oraz kraj, który wygrał głosowanie jurorskie i będzie czekał na swoje punkty, realizatorzy przygotowali nam słupki, w których flaga kraju czekającego na punkty będzie niżej, niż flaga lidera. Punkty będą powoli dodawane na konto, a flaga będzie przesuwać się w górę, budując emocje. Czy nowy słupek będzie wyższy czy niższy i który kraj wygra? Takie będą zadawane pytania w tych ostatnich sekundach, pełnych napięcia. Według scenariusza zwycięzca Eurowizji ma najpierw wykonać swój utwór na bis, a dopiero potem wręczone mu będzie trofeum.
Trzymamy kciuki i już jesteśmy dumni!
Dziś o 13:30 ostatnia próba przed finałem czyli tzw. Family Show. Start transmisji na żywo o 21:00, a wcześniej, bo o 13:50 TVP1 pokaże reportaż „Alicja – to dopiero początek” prezentujący zarówno drogę wokalistki do Eurowizji, jak i kulisy udziału w tegorocznym konkursie. Wszystkim czytelnikom Dziennika Eurowizyjnego życzę dziś wielu wspaniałych emocji i zachęcam do trzymania kciuków za polską ekipę. Już teraz jesteśmy dumni i końcowy wynik dla wielu fanów nie ma już znaczenia, ale oczywiście, im więcej punktów tym lepiej, zwłaszcza, jeżeli docenią nas jurorzy, bo w ten sposób udowodnimy sami sobie, iż jednak jesteśmy w stanie zachwycić komisje i nie trzeba opierać się tylko na głosowaniu widzów. A jak będzie ostatecznie? Przekonamy się wieczorem!




![To jeszcze nie pogrzeb Eurowizji – mówi z nadzieją badacz konkursu [OKO W WIEDNIU]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=214;0;229;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/05/AP26132721622936.jpg)










