Bułgaria i Belgia konsekwentnie unikają języka narodowego
Czasy słusznie minione, gdy języków narodowych było na Eurowizji jak na lekarstwo, na szczęście już minęły! W tym roku, na 35 utworów konkursowych mamy 16 zaśpiewanych tylko po angielsku, w czym przoduje Belgia
– ten kraj od 2008 roku zawsze korzysta z tego języka na Eurowizji. Ich ostatnia piosenka w innym języku to start w Belgradzie z „O julissi na jalini” w wymyslonym języku. Jeden z dwóch języków narodowych wykorzystany był w odległym 2005 roku, gdy Nuno Resende zaśpiewał swoją balladę po francusku. Po holendersku Belgowie ostatni raz śpiewali w 1996. Drugi kraj, który nie korzysta ze swojego języka narodowego to Bułgaria
– od 2016 zawsze wysyłają utwory po angielsku, chociaż w tym roku jedno słowo (a zarazem tytuł) wybrzmi po … jamajsku
. „Bangaranga” oznacza „bunt”. Chociaż to tylko jedno słowo, uznać możemy, że w 2026 roku jamajski debiutuje na Eurowizji.
Nie tylko polski. Tych języków nie usłyszymy w Wiedniu
Drugi rok z rzędu po angielsku śpiewa Norwegia
, trzeci raz Czechy
. Pierwszy raz od 2021 tylko z tego języka korzysta Rumunia
(wcześniej w miksie z innym), pierwszy raz od 2022 Armenia
, pierwszy raz od 2023 Australia
(rok temu miała francuskie wstawki), San Marino
i Estonia
. Po rocznej przerwie do wariantu „tylko angielski” powracają Niemcy
, Szwecja
, Szwajcaria
, Polska
i Gruzja
, a dla Luksemburga
będzie pierwszy w historii utwór bez żadnego języka narodowego. Oczywiście po angielsku swój utwór wykonuje też Wielka Brytania
, ale tym razem pojawiają się tam wstawki niemieckie. W związku z taką, a nie inną decyzją w Gruzji, Armenii, Szwecji i Polsce, języki narodowe tych państw nie wybrzmią w tym roku na Eurowizji, chociaż pojawiły się w stawce rok temu. Nie będzie też islandzkiego
, z racji tego, iż Islandia nie uczestniczy w konkursie.
Hiszpański w ograniczonym stopniu, wraca łacina
Teoretycznie nie ma też hiszpańskiego
, ale dzięki trzem krajom język wycofanego kraju nie zaniknie całkowicie. Wstawki po hiszpańsku znalazły się w tekście piosenek z Litwy
(też tytuł), Grecji
i Mołdawii
. Te trzy kraje postawiły w tym roku na wielojęzyczność. W tekście piosenki Liona dominują hiszpański, angielski i litewski, ale (w mniejszym stopniu) usłyszymy tam też niemiecki, włoski i francuski. W hitowym „Ferto” przeważa grecki, ale da się wyłapać pojedyncze słowa po angielsku, francusku i hiszpańsku. Rekordzistą jest Satoshi, który w „Viva Moldova” wykorzystał siedem języków. Dominuje rumuński, tym samym ten język wraca po rocznej przerwie, ale w tekście są też słowa po angielsku, hiszpańsku, francusku, włosku oraz hawajsku (podobnie jak jamajski – rzadkość na Eurowizji) i łacinie (powrót pierwszy raz od 2022 i „In Corpore Sano” z Serbii).
Te kraje wracają do języków narodowych
Nie tylko rumuński i łacina wracają do stawki Eurowizji w tym roku. Po rocznej przerwie Azerbejdżan
znów wystawia utwór angielsko-azerski. Warto dodać, iż stacja Ictimai nigdy nie zdecydowała się wysłać piosenki w całości w języku narodowym, a azerski pojawia się na Eurowizji dopiero drugi raz w tak istotnym fragmencie. Pierwszy raz od 2023 roku Chorwacja
wysyła cały utwór w swoim języku, a po raz pierwszy od 2021 Dania
stawia na mowę narodową bez użycia angielskiego. Swoistą ciekawostką jest powrót języka neapolitańskiego, który na Eurowizji usłyszeliśmy ostatnio w 1991 roku. Telewizja włoska
nigdy jednak nie wystawiła na Eurowizję utworu mieszającego włoski z neapolitańskim, więc mamy w tym roku swoiste novum. Z euforią witamy też język maltański
, który wraca na Eurowizję po…54 latach w postaci fragmentu tekstu utworu „Bella”, gdzie pojawia się też angielski.
Niemiecki tym razem z Austrii
Chociaż Niemcy zrezygnowały z języka narodowego, obecność tej mowy załatwiła nam Austria
, pierwszy raz od 2012 roku wystawiając utwór tylko w tym języku. Pierwszy raz od 2022 Cypr
decyduje się na mieszaninę angielskiego i greckiego, chociaż w przypadku „Jalla” mówi się raczej o dialekcie cypryjskim. Po raz drugi z rzędu na język narodowy decydują się Albania
, Czarnogóra
(z małą wstawką po angielsku), Finlandia
i Łotwa
, po raz trzeci utwór bez angielskiego (póki co!) ma Serbia
, a po raz czwarty na miks angielskiego z ukraińskim
stawiają nasi sąsiedzi ze wschodu. Od 2023 roku konsekwentnie Portugalia
znów śpiewa tylko po portugalsku, a Francja
tylko po francusku. Drugi raz z rzędu Izrael
wysyła utwór w trzech językach – po angielsku, hebrajsku i francusku.
Ostatni utwór tylko po polsku w 2011
Łącznie tylko w 14 piosenkach (z 35) nie stwierdzono obecności innego języka niż angielski. Na pięć konkursów popandemicznych trzy ostatnie zakończyły się zwycięstwem utworów w języku angielskim, z kolei w latach 2021-2022 wygrywały języki narodowe – kolejno włoski i ukraiński. Od czasu powrotu Polski w 2014 roku Telewizja Polska wystawia na Eurowizję w większości piosenki angielskojęzyczne, łącznie było/jest ich 10 (w tym „Empires” i „Pray” Alicji Szemplińskiej). Trzykrotnie pojawił się polski, ale zawsze w połączeniu z angielskim. Ostatni raz, gdy nasz kraj na Eurowizję wysłał utwór w całości po polsku to rok 2011 i „Jestem” Magdaleny Tul.
Mapa wykorzystania języka angielskiego i języków narodowych (Eurowizja 2026)Artykuł na podstawie Wikipedii i tekstów piosenek, fot.: D. Rehmus 2026












