Eurowizja 2026: Alicja promuje „Pray”. Wywiady, podcast, wersja gospel, pre-parties i nie tylko! • Kolejność startowa 2 kwietnia. Którą pozycję dla Polski typują fani? • Wiedeń szykuje się do konkursu – inicjatywy eurowizyjne, ale też planowane protesty

dziennik-eurowizyjny.pl 3 godzin temu

Alicja w projekcie „Eurovision – A Little Bit More”

Do wylotu Alicji Szemplińskiej i jej ekipy do Wiednia pozostał nieco ponad miesiąc, a wokalistka aktywnie działa zarówno promocyjnie jak i przygotowując się do występu w Stadthalle. Niedawno ujawniono, iż w jednym z kościołów nagrywana była specjalna wersja a-capella utworu „Pray” z chórem. Wersja ta będzie częścią projektu „Eurovision – A little bit more” na kanale YouTube, gdzie uczestnicy prezentują się internautom w coverach eurowizyjnych przebojów czy w alternatywnych wersjach swoich konkursowych piosenek. Tamara z Czarnogóry zaśpiewała „Euphorię”, chorwackie Lelekice „Wild Dances”, a Atvara „Fly on the wings of love” z Danii. Dodatkowo poznaliśmy też brzmienie specjalnego remixu „Viva Moldova” Satoshi’ego, do którego Mołdawianin nagrał klip w Kiszyniowie.

Na planie klipu do specjalnej wersji „Pray” Alicję obserwowała m.in. ekipa „Pytanie na Śniadanie”, a specjalny reportaż pokazano w piątek rano w programie śniadaniowym. „Będzie aranż, którego nikt się nie spodziewał – live sesja utworu „Pray”” – informuje Natalia Bajak z Sienna Gospel Choir. Na razie nie wiemy jeszcze kiedy odbędzie się premiera gospelowego „Pray” oraz czy Alicja podejmie się też drugiego wyzwania – nagrania coveru jakiegoś eurowizyjnego przeboju sprzed lat? Rok temu jedynie reprezentanci Polski i Izraela nie uczestniczyli w projekcie „Eurovision – A little bit more”.

Zagraniczne wywiady i eurowizyjny podcast

Moje obecne dni wyglądają tak, iż nie mam na nic czasu. Jadę z próby na wywiad, z wywiadu na przymiarki, z przymiarek do studia, ze studia do nauczyciela śpiewu, od nauczyciela znowu do studia. Ledwo żyję, ale jest świetnie” – mówi Alicja Szemplińska w wywiadzie dla Grzegorza Dobka z „Pytanie na Śniadanie”. Faktycznie wokalistka pracuje pełną parą i łączy w ciągu dnia wiele obowiązków związanych z promowaniem „Pray” w Polsce i w Europie oraz przygotowaniami do występu w Wiedniu.

Wczoraj odbyła sesję wywiadów zagranicznych online, a na pytania mediów eurowizyjnych odpowiadała wprost ze studia w TVP. Z polską reprezentantką rozmawiali wczoraj dziennikarze m.in. z Włoch, Hiszpanii, Norwegii, Wielkiej Brytanii czy Australii, a wokalistka będzie też gościem oficjalnego „Eurovision Podcast”. Tegoroczna edycja podcastu ma już dziewięć odcinków, a do tej pory wystąpili w niej reprezentanci z Danii, Luksemburga, Łotwy, Malty, Cypru, Bułgarii, Norwegii i Mołdawii.

W Amsterdamie i Londynie Alicja spotka prawie wszystkich

W przyszłym tygodniu Alicję Szemplińską zobaczymy w programie „Kuba Wojewódzki” (emisja we wtorek późnym wieczorem na TVN). W planach jest też tik-tokowe spotkanie z reprezentantem Grecji – Akylasem. Pierwotnie łącznie online dwóch uczestników Eurowizji miało się odbyć w środę, jednak z powodu choroby Greka inicjatywa została przełożona. Po świętach Alicja i Akylas i tak się spotkają, bo reprezentant Grecji dołączył do stawki „Eurovision in Concert” w Amsterdamie 11 kwietnia. Łącznie do stolicy Holandii planuje się wybrać aż 26 uczestników tegorocznego konkursu, co będzie świetną okazją do spotkań, integracji i nagrywania filmików, które tak kochają fani Eurowizji.

Alicja odwiedzi też Londyn, gdzie wystąpi podczas dwóch eurowizyjnych imprez, w tym w trakcie London Eurovision Party. W momencie odwiedzin w tych dwóch miastach Polka będzie miała okazję poznać na żywo niemal wszystkich swoich konkurentów. Póki co jedynie cztery ekipy nie potwierdziły udziału w żadnym pre-party. Są to reprezentanci Armenii, Izraela, Wielkiej Brytanii i Portugalii.

Alicja w trakcie wywiadów online w TVP

Kolejność startowa 2 kwietnia

Przygotowania do Eurowizji realizowane są także w Wiedniu. Już 30 marca telewizja ORF oficjalnie przejmie Stadthalle, by rozpocząć tam budowę sceny eurowizyjnej. Na drugiego kwietnia planowane jest ujawnienie kolejności startowej w obu półfinałach – informację tę zdradziła czarnogórska stacja RTCG. Alicja Szemplińska może otrzymać pozycję od 8 do 15 w pierwszym półfinale. Z ankiety na Instagramie Dziennika Eurowizyjnego wynika, iż fani typują dla niej „dwunastkę” lub „trzynastkę” (33% osób tak właśnie wskazało). 25% liczy, iż Polska wystąpi jako przedostatnia lub ostatnia.

Bez względu na kolejność wiemy już, że pierwsza próba techniczna polskiej reprezentacji odbędzie się 3 maja, czyli w święto Polskiej Konstytucji. Prawdziwy sezon eurowizyjny zacznie się w Wiedniu wraz z przyjazdem turystów i fanów – najczęściej zjawiają się oni na weekend przed finałem, zwłaszcza, iż 10 maja planowana jest Ceremonia Otwarcia na Placu Ratuszowym, w związku z tym będzie otwarta dla publiczności.

Gdzie oglądać Eurowizję w Wiedniu?

Wielu fanów ma kupione bilety do Stadhtalle, ale są też tacy, którzy konkurs planują oglądać na terenie Eurovillage czy w oficjalnym Euroclubie. Stolica Austrii ma oferować zresztą znacznie więcej opcji. Wspólne oglądanie finału odbędzie się na terenie browaru Ottakringer, gdzie w 2015 ulokowany był oficjalny Euroclub. Browar, który sam jest wielopoziomową imprezownią, przygotowuje specjalny party także 15 maja oraz…wyjątkowo uwarzone na tę okazję piwo. Danube Steamship Company planuje przekształcić jeden ze statków cumujących na Dunaju w eurowizyjną dyskotekę, a transmisja finału ma być pokazywana choćby na torze wyścigów konnych Krieau. Ciekawostką jest fakt, iż publiczne pokazy Eurowizji mają się odbyć także na stacji metra M4 w Meidling.

Okołoeurowizyjnych inicjatyw i wydarzeń będzie w Wiedniu multum, a Dziennik Eurowizyjny pokaże je czytelnikom w trakcie majowego tygodnia. Nie znamy jeszcze oficjalnego planu wydarzeń Eurovillage, ale pewne jest, iż 11 maja odbędzie się tam koncert symfoniczny „Best of Eurovision”. Na 15 i 16 maja planowane są też demonstracje przeciw udziałowi Izraela w konkursie. Lokalizacja nie pozostało znana, ale należy się spodziewać, iż protestujący będą chcieli być widoczni pod Stadthalle zwłaszcza w momencie, gdy do areny wchodzić będą widzowie. „Kronen Zeitung” podaje, iż policja jest przygotowana na różne scenariusze. „Prawo do wolności słowa będzie zagwarantowane, ale musi iść w parze z bezpieczeństwem imprezy masowej” – twierdzi telewizja ORF.

Artykuł na podstawie TVP, YouTube, TVN, Kronen Zeitung, inf. własne, fot.: N. Kowalczyk 2026

Idź do oryginalnego materiału