Justyna Steczkowska tworzy nam dobry content
Social media to od wielu lat najpotężniejsze narzędzie do promowania uczestników Eurowizji, ale też świetne miejsce do integrowania się wykonawców z odbiorcami, a choćby uczestników między sobą. Często też, to właśnie na Instagramie czy na TikToku kandydaci do Grand Prix zdradzają wiele szczegółów swoich występów czy pokazują jak duży mają dystans do siebie. Trendy w social mediach skłaniają ich do wychodzenia z własnej strefy komfortu, a fani doceniają ich za te działania obserwacjami, lajkami czy komentarzami. Wiele zdjęć czy nagrań z profili social media gwałtownie trafia w obieg wśród fanów Eurowizji, stając się w tym środowisku viralami. Przykładów jest cała masa, a ostatnio hitem jest wypowiedź Miriany Conte z Malty, iż wygląda jak gąbeczka do makijażu.
„I look like a beauty blender” girl WHAT
#mirianaconte
#kant
#serving
#beautyblender
#diva
#mother
#icon
#malta
#maltaforyou
#eurovision
#eurovisionmalta @Miriana Conte
Polska reprezentantka, Justyna Steczkowska, także dostarcza nam świetnego contentu, m.in. publikując nagrania z życia codziennego – gdy piecze chleb czy podąża w szlafroku do sauny po koncercie w klubie „Glam”. Największą euforia sprawiają jednak krótkie filmiki w których Justyna podkłada piosenki z tegorocznej Eurowizji. Widzieliśmy ją już pijącą kawę do piosenki z Estonii czy tańczącą w ręczniku do „Bara bada bastu”. Filmiki zyskują ogromne zasięgi – filmik z kawą odtworzono ponad 950 tysięcy razy, a Justynę nakładającą buty na wysokim obcasie by nagrywać pocztówkę w Szwajcarii obejrzano ponad 1,3 miliona razy.
This is how it ends when you go full Swedish karaoke @KAJ
#eurovision2025
#PolandInEurovision
#ESC2025
#Gaja
#barabadubastu
Polka w czołówce tegorocznej stawki
Justyna Steczkowska może się też pochwalić wysokimi zasięgami w social mediach i znajduje się w dziesiątce najpopularniejszych uczestników tegorocznej Eurowizji. Ma prawie 250 tysięcy obserwujących na profilu Instagram, co plasuje ją na siódmym miejscu wśród tegorocznej stawki. Na TikToku śledzi ją ponad 137 tysięcy internautów, a wokalistka zgarnęła tam już ponad 2,7 miliona lajków. Jest dziesiątą najchętniej obserwowaną na TikToku uczestniczką tegorocznej Eurowizji, a za lajki zajmuje 11. miejsce w rankingu spośród 35 eurowizyjnych graczy. Tylko reprezentantki Luksemburga i Izraela nie posiadają oficjalnego konta na tej aplikacji. Polska wokalistka walczy też o nowe subskrypcje na swoim kanale YouTube i nie ukrywa, iż suby są dla niej ważne, bo dzięki temu może zarabiać na swojej muzyce. Ma aktualnie 63 tysiące widzów na swoim kanale, co plasuje ją na 9. miejscu spośród 29 uczestników, którzy posiadają tam swój kanał. Na YouTube oficjalnych kanałów nie mają reprezentanci Izraela, Luksemburga, Grecji, Finlandii, Gruzji, Serbii, Malty oraz Danii.
Louane najpopularniejszą uczestniczką Eurowizji 2025
W tym roku niekwestionowaną królową zasięgów na social mediach jest przedstawicielka Francji – Louane. Posiada 1,2 miliona followersów na Instagramie – to siedem razy więcej osób niż mieszka w Bazylei. Na TikToku pozostało lepiej – 1,3 miliona obserwujących, a za swój content zgarnęła już prawie 25 milionów lajków. Na YouTube może się pochwalić 1,65 milionem subskrypcji. O ile na Instagramie czy TikToku inni depczą jej po piętach, tak na YouTube nie ma sobie równych – ma dwa razy więcej subów niż drugi najpopularniejszy tam uczestnik czyli Gabry Ponte z San Marino (822 tysiące).
Drugim najpopularniejszym na Instagramie wykonawcą z tegorocznej stawki jest Tommy Cash z Estonii – ma 1,1 miliona followersów. Na miejscu trzecim mamy Włocha Lucio Corsi’ego, którego obserwuje milion internautów. Świetne wyniki mają też Melody z Hiszpanii (794 tysiące) i Gabry Ponte z San Marino (783 tysiące). Ta wymieniona piątka ma łącznie ponad dwa razy więcej obserwujących niż pozostałych 32 uczestników razem wziętych. W instagramowym zestawieniu Justyna jest na siódmym miejscu – nieco wyżej jest Go-Jo z Australii, a zaraz za nią mamy grupę KAJ ze Szwecji. Najsłabiej na Instagramie radzą sobie reprezentanci Szwajcarii, Luksemburga i Azerbejdżanu – nie przekroczyli jeszcze 10 tysięcy followersów.

Tik-tokowe obserwacje i lajki
Na Tik Toku Louane króluje, ale zaraz za nią znajduje się Gabry z San Marino, który ma 1,2 miliona obserwujących. Co ciekawe, bardzo podobny jest wynik Emmy z Irlandii, której taniec do „Laika Party” wpadł swego czasu w viral. Kolejni wykonawcy jeszcze trochę poczekają na swój pierwszy milion. Miejsce czwarte zajmuje Go-Jo z Australii (659 tys.), a piąte trio Remember Monday z Wielkiej Brytanii (545 tysięcy). Justyna Steczkowska ma 137 tysięcy followersów, co dało jej dziesiąte miejsce w zestawieniu – pomiędzy Klavdią z Grecji a Eriką Vikman z Finlandii. Na TikToku jeszcze kilka ugrała Nina Žižić z Czarnogóry, którą obserwuje mniej niż tysiąc osób.
W lajkach na TikToku Louane przoduje, a na drugim miejscu znalazł się Go-Jo, który zgarnął już ponas 21,6 milionów kliknięć. Także tutaj wysoko jest Emmy – za swój content zebrała już ponad 20,4 miliona polubień. Gabry z San Marino zajmuje 4. miejsce (12,3 miliona), a Remember Monday są piąte (11,7 miliona). Polska jest tu na miejscu 11., pomiędzy Hiszpanią a Finlandią. Także w tej kategorii najsłabiej radzi sobie przedstawicielka Czarnogóry.


Cenicie artystów? Dajcie im suba!
A jak się sprawy mają z YouTube? Wiemy już, ze wygrała Louane, a Gabry Ponte jest drugi. Na miejscu trzecim mamy Melody z Hiszpanii (702 tysiące subskrypcji), dalej jest Tommy Cash z Estonii (446 tysięcy), a na piątym Go-Jo z Australii (440 tysięcy). Justyna Steczkowska na miejscu dziewiątym, pomiędzy wynikami zespołów z Łotwy i Ukrainy. Z tych co mają kanał na YouTube najsłabiej wypada Nina Žižić, bo chociaż jej kanał nie ma choćby 200 subów i nie jest już aktualizowany, to jednak link do niego pojawił się na oficjalnym profilu wokalistki na kanale Eurovision.tv. Reprezentanci Cypru, Belgii, Szwajcarii i Austrii mają mniej niż 2 tysiące subów.
Niektórzy wykonawcy promują się też na Facebooku, jednak fanpage na tym portalu nie jest już wymogiem i wielu celebrytów z niego rezygnuje. Na portalu eurovision.tv kiedyś linkowano też profile uczestników na Twitterze. Teraz Twittera już nie ma, jest X i chociaż prawdopodobnie niektórzy kandydaci do Grand Prix mają tam konto, to jednak nie jest to medium promowane.

Ile ma Eurovision, ile ma Dziennik Eurowizyjny?
Sam profil Eurovision na Instagramie ma 1,9 miliona followersów – to znacznie więcej choćby niż Louane z Francji. Na TikToku oficjalny profil konkursu ma aż 3,2 miliony followersów i ponad 128 milionów lajków. Na YouTube kanał Eurovision subskrybowany jest przez prawie 6,7 miliona internautów. Chociaż Dziennik Eurowizyjny stawia bardziej na słowo pisane na stronie internetowej czy budowanie społeczności fanów na grupie facebookowej, może się pochwalić na
8,7 tysiącami followersów – to więcej niż mają tegoroczni uczestnicy z Luksemburga czy Azerbejdżanu. Chociaż dziennikowy kanał na YouTube nie jest już teraz tak często aktualizowany, ma ponad 4,15 tysiąca subskrybentów, a to wynik lepszy od uczestników z Belgii, Czarnogóry, Azerbejdżanu, Cypru, Szwajcarii czy Austrii. Udział w Eurowizji z pewnością pozwolił każdemu z uczestników zdobyć nowe, liczne grono fanów, którzy będą ich obserwować nie tylko do maja, ale też chętnie kibicować będą ulubionym artystom także w dalszej karierze, bez względu na wynik w Bazylei.
Zasięgi a wynik w televotingu
A czy zasięgi wpływają na wyniki televotingu Eurowizji? Dziennik Eurowizyjny przygląda się temu już w paru lat. Trzy lata temu zdecydowanym liderem w social mediach był Brytyjczyk Sam Ryder. Pod koniec marca 2022 informowałem: „Wokalista ma ponad 2,2 miliona lajków na swoim fanpage na Facebooku – to niemal tyle samo co wszyscy jego turyńscy rywale razem wzięci! Dominuje też na Instagramie, gdzie śledzi go ponad 3,6 miliona osób. Nie zapominajmy o TikToku, z którego Sam znany jest najbardziej. Chociaż prawie wszyscy uczestnicy ESC 2022 mają już swoje konta na tym popularnym medium, Sam ma tam aż 12,1 miliona obserwujących„. Chociaż Sam nie miał sobie równych, w głosowaniu widzów zajął „tylko” piąte miejsce. Drugim najpopularniejszym uczestnikiem ESC 2022 był Włoch Mahmood, jednak w duecie z Blanco zajął „dopiero” ósme miejsce w finałowym televotingu.
W 2021 w zestawieniu popularności w mediach społecznościowych prowadziła formacja Maneskin z Włoch, która faktycznie wygrała głosowanie widzów w finale. Drugim najpopularniejszym uczestnikiem był jednak Czech Benny Cristo, jednak ta popularność nie dała mu nic – wokalista nie otrzymał ani jednego punktu w półfinałowym televotingu. Jak było rok temu? Na Instagramie królowała Angelina Mango z Włoch, a zaraz za nią byli norwescy bracia Marcus i Martinus reprezentujący Szwecję. Ich ponad milionowe grona fanów przełożyły się na odpowiednio siódme i jedenaste miejsce w televotingu. Konkluzja z tego taka? Zasięgi mogą pomóc, ale nie są gwarancją sukcesu!
Nasz Ulubieniec – głosuj na Facebooku i Instagramie
Na grupie Dziennika Eurowizyjnego na Facebooku oraz na
trwa plebiscyt „Nasz Ulubieniec”, w którym wybierany jest najsympatyczniejszy uczestnik. Gra, oparta na systemie znanym z „Big Brothera” zaczęła się od eliminacji dwóch, najbardziej upolitycznionych w tym roku reprezentacji – Izraela i Gruzji. Następnie odpadli przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Serbii, Ukrainy, Włoch, Chorwacji, Islandii, Słowenii, Estonii i Portugalii. Eliminacje potrwają aż do maja, gdy wyłonimy zwycięzcę. Faworytami w grze zdają się być m.in. Adonxs z Czech, Louane z Francji, Miriana Conte z Malty czy Kyle Alessandro z Norwegii. Justyna Steczkowska nie bierze udziału w plebiscycie – ona już i tak zdobyła serca polskich fanów! Aby uczestniczyć w decydowaniu o tym, kto odpadnie z „Naszego Ulubieńca”, należy uważnie śledzić komentarze na grupie facebookowej oraz obserwować Dziennik Eurowizyjny na Instagramie, by wyłapać głosowanie w stories!

Artykuł na podstawie danych z Instagrama, TikToka i YouTube. Opracowanie własne, fot.: TikTok/Instagram