„Euforia” nigdy nie stroniła od śmiałych scen – i okazuje się, iż w przypadku tej gwiazdy przysporzyły one nazbyt wiele dyskomfortu. To z tego powodu nie zamierzała powtarzać ich po 1. sezonie.
3. sezon serialu „Euforia” wywołał kontrowersje, niosąc ze sobą nie tylko dyskusyjne wątki, ale i formę, która – zdaniem wielu – w złym smaku rozliczyła się choćby z postacią Cassie (Sydney Sweeney). Wśród najśmielszych scen brakowało natomiast postaci Maddy (Alexa Demie). Aktorka wyznała właśnie, czemu odmówiła rozbierania się przed kamerą.
Euforia – Alexa Demie nie chciała nagich scen
Ekranową Maddy Perez poznaliśmy w negliżu na samym początku „Euforii”, ale od czasu kilku śmiałych scen z 1. sezonu Alexa Demie ani razu nie rozebrała się przed kamerą. W nowym wywiadzie wyjaśniła, skąd decyzja, którą podjęła krótko po nakręceniu sceny, w której widzimy jej bohaterkę, gdy zdradza Nate’a (Jacob Elordi).
— Nie twierdzę, iż nie uwielbiam seksu, i uważam, iż można go przedstawiać w piękny sposób. Rozumiem też, iż ten serial pokazuje życie nastoletnich dziewczyn. Ale kiedy sama to zrobiłam, pomyślałam sobie: „OK, nie podoba mi się to, jak się z tym czuję”. Więc powiedziałam o tym na głos, wszyscy zareagowali ze zrozumieniem i empatią. I już nigdy więcej tego nie robiłam – czytamy w The Hollywood Reporter.
„Euforia” (Fot. HBO)Demie przyznała, iż gdyby nie niepewność wiązana z początkami aktorskiej kariery, od razu odmówiłaby scen rozbieranych. Rzecz w tym, iż aktorka obawiała się utraty roli.
— Myślałam, iż jeżeli odmówię udziału w takich scenach, to nie dostanę tej roli. Nie dlatego, iż ktokolwiek mi tak powiedział, ale dlatego, iż byłam bardzo młoda i po prostu nie wiedziałam, jak to wygląda.
Skoro mowa o śmiałości, która w wydaniu „Euforii” – im dalej w serial – przyjmowała coraz to bardziej jaskrawy charakter, warto przypomnieć, iż Sam Levinson, twórca hitu, wyjaśnił już na swój sposób, skąd tyle nagich scen z Sydney Sweeney.
Warto dodać, iż choć finałowa odsłona serialu została jednogłośnie uznana za zdecydowanie najgorszą porcję odcinków w historii tytułu, 3. sezon „Euforii” pobił rekordy oglądalności, stając się swego rodzaju flagowym przykładem tzw. hate-watchingu.














