Wczoraj cały filmowy świat obiegła informacja o śmierci Erica Dane'a – aktora znanego z występów w serialu "Euforia" oraz "Chirurdzy". Dane odszedł w czwartek po walce ze stwardnieniem zanikowym bocznym w wieku 53 lat. Dziś portal Variety donosi, iż w serwisie Netflix ukazał się pośmiertnie opublikowany wywiad z aktorem, w którym fani mają okazję usłyszeć jego ostatnie słowa.
Wywiad ukazał się na platformie w ramach inicjatywy "Famous Last Words". Format został zapożyczony z duńskiej telewizji. "Famous Last Words" zakłada przeprowadzenie intymnych, ok. godzinnych wywiadów ze znanymi postaciami amerykańskiej popkultury z założeniem publikacji materiału już po ich śmierci. Pierwszy program zawierał rozmowę z Jane Goodall, zmarłą w październiku zeszłego roku. Drugi, opublikowany wczoraj na platformie Netflix, poświęcony jest Ericowi Dane'owi.
Nagranie zostało przeprowadzone w listopadzie ubiegłego roku. Jego wersja, która trafiła wczoraj na platformę Netflix, zawiera 50 minut materiału zmontowanego z dłuższego fragmentu rozmowy. Pod jej koniec Dane zwraca się bezpośrednio do swoich córek, Billie oraz Georgii, którym w emocjonalnym monologu mówi:
Te słowa są dla was. Pamiętajcie, iż próbowałem. Czasem się potykałem, ale próbowałem. Ogólnie rzecz biorąc, mieliśmy wspaniały czas, prawda? Pamiętam wszystkie chwile, które spędziliśmy na plaży – wy dwie, ja i mama – w Santa Monica, na Hawajach, w Meksyku. Widzę was teraz, jak godzinami bawicie się w oceanie, moje wodne dzieci... Tamte dni – dosłownie i w przenośni – były dla mnie rajem. Chcę powiedzieć wam cztery rzeczy, których nauczyła mnie ta choroba, i mam nadzieję, iż nie tylko mnie wysłuchacie, ale iż naprawdę mnie usłyszycie.
W dalszej części Dane konstruuje cztery lekcje, które przekazuje córkom oraz widzom:
Po pierwsze – żyjcie w momencie. W tej chwili. Tu i teraz. Wiem, iż to trudne, ale tego właśnie się nauczyłem. Przez lata błąkałem się myślami, gubiłem się w swojej głowie na długie okresy, pogrążony w użalaniu się nad sobą, wstydzie i wątpliwościach. Odtwarzałem decyzje, poddawałem się niepewnościom i rozpamiętywaniu. "Nie powinienem był się na to decydować. Nigdy nie powinienem był zrobić tamtego..." Koniec z tym. Z czystego instynktu przetrwania jestem zmuszony pozostać w teraźniejszości. I nie chcę być nigdzie indziej. Przeszłość to żal. Przyszłość pozostaje niewiadomą. Dlatego trzeba żyć teraz. Teraźniejszość to wszystko, co macie. Doceńcie ją. Pielęgnujcie każdą chwilę.
Po drugie – zakochajcie się – kontynuuje Dane. Niekoniecznie w drugiej osobie, choć to również polecam. Zakochajcie się w czymś. Znajdźcie swoją pasję, swoją radość. Znajdźcie to, co sprawia, iż chcecie rano wstać z łóżka, co napędza was przez cały dzień. Ja pierwszy raz zakochałem się, gdy byłem w waszym wieku. Zakochałem się w aktorstwie. Ta miłość pomogła mi przetrwać moje najmroczniejsze godziny, najmroczniejsze dni, najmroczniejszy rok. przez cały czas kocham swoją pracę, wciąż na nią czekam, wciąż chcę stanąć przed kamerą i odegrać swoją rolę. Praca mnie nie definiuje, ale mnie ekscytuje. Znajdźcie coś, co i was ekscytuje. Znajdźcie swoją drogę, swoje powołanie, swoje marzenie. A potem idźcie za tym. Naprawdę, idźcie za tym – powiedział.
Trzecia lekcja Dane'a dotyczyła mądrego doboru bliskich oraz przyjaciół, natomiast czwarta – nieprzerwanej woli walki. Walczcie całymi sobą – i z godnością. Kiedy staniecie wobec wyzwań, zdrowotnych czy innych, walczcie. Nigdy się nie poddawajcie. Walczcie do ostatniego oddechu. Ta choroba powoli odbiera mi ciało, ale nigdy nie odbierze mi ducha – spuentował swoje lekcje aktor, by dodać na koniec:
Billie i Georgia, jesteście całym moim sercem. Jesteście wszystkim. Dobranoc. Kocham was. To są moje ostatnie słowa.
Pośmiertnie opublkowany wywiad Erica Dane'a. Co powiedział?
Wywiad ukazał się na platformie w ramach inicjatywy "Famous Last Words". Format został zapożyczony z duńskiej telewizji. "Famous Last Words" zakłada przeprowadzenie intymnych, ok. godzinnych wywiadów ze znanymi postaciami amerykańskiej popkultury z założeniem publikacji materiału już po ich śmierci. Pierwszy program zawierał rozmowę z Jane Goodall, zmarłą w październiku zeszłego roku. Drugi, opublikowany wczoraj na platformie Netflix, poświęcony jest Ericowi Dane'owi.
Nagranie zostało przeprowadzone w listopadzie ubiegłego roku. Jego wersja, która trafiła wczoraj na platformę Netflix, zawiera 50 minut materiału zmontowanego z dłuższego fragmentu rozmowy. Pod jej koniec Dane zwraca się bezpośrednio do swoich córek, Billie oraz Georgii, którym w emocjonalnym monologu mówi:
Te słowa są dla was. Pamiętajcie, iż próbowałem. Czasem się potykałem, ale próbowałem. Ogólnie rzecz biorąc, mieliśmy wspaniały czas, prawda? Pamiętam wszystkie chwile, które spędziliśmy na plaży – wy dwie, ja i mama – w Santa Monica, na Hawajach, w Meksyku. Widzę was teraz, jak godzinami bawicie się w oceanie, moje wodne dzieci... Tamte dni – dosłownie i w przenośni – były dla mnie rajem. Chcę powiedzieć wam cztery rzeczy, których nauczyła mnie ta choroba, i mam nadzieję, iż nie tylko mnie wysłuchacie, ale iż naprawdę mnie usłyszycie.
W dalszej części Dane konstruuje cztery lekcje, które przekazuje córkom oraz widzom:
Po pierwsze – żyjcie w momencie. W tej chwili. Tu i teraz. Wiem, iż to trudne, ale tego właśnie się nauczyłem. Przez lata błąkałem się myślami, gubiłem się w swojej głowie na długie okresy, pogrążony w użalaniu się nad sobą, wstydzie i wątpliwościach. Odtwarzałem decyzje, poddawałem się niepewnościom i rozpamiętywaniu. "Nie powinienem był się na to decydować. Nigdy nie powinienem był zrobić tamtego..." Koniec z tym. Z czystego instynktu przetrwania jestem zmuszony pozostać w teraźniejszości. I nie chcę być nigdzie indziej. Przeszłość to żal. Przyszłość pozostaje niewiadomą. Dlatego trzeba żyć teraz. Teraźniejszość to wszystko, co macie. Doceńcie ją. Pielęgnujcie każdą chwilę.
Po drugie – zakochajcie się – kontynuuje Dane. Niekoniecznie w drugiej osobie, choć to również polecam. Zakochajcie się w czymś. Znajdźcie swoją pasję, swoją radość. Znajdźcie to, co sprawia, iż chcecie rano wstać z łóżka, co napędza was przez cały dzień. Ja pierwszy raz zakochałem się, gdy byłem w waszym wieku. Zakochałem się w aktorstwie. Ta miłość pomogła mi przetrwać moje najmroczniejsze godziny, najmroczniejsze dni, najmroczniejszy rok. przez cały czas kocham swoją pracę, wciąż na nią czekam, wciąż chcę stanąć przed kamerą i odegrać swoją rolę. Praca mnie nie definiuje, ale mnie ekscytuje. Znajdźcie coś, co i was ekscytuje. Znajdźcie swoją drogę, swoje powołanie, swoje marzenie. A potem idźcie za tym. Naprawdę, idźcie za tym – powiedział.
Trzecia lekcja Dane'a dotyczyła mądrego doboru bliskich oraz przyjaciół, natomiast czwarta – nieprzerwanej woli walki. Walczcie całymi sobą – i z godnością. Kiedy staniecie wobec wyzwań, zdrowotnych czy innych, walczcie. Nigdy się nie poddawajcie. Walczcie do ostatniego oddechu. Ta choroba powoli odbiera mi ciało, ale nigdy nie odbierze mi ducha – spuentował swoje lekcje aktor, by dodać na koniec:
Billie i Georgia, jesteście całym moim sercem. Jesteście wszystkim. Dobranoc. Kocham was. To są moje ostatnie słowa.
















