Emi Buchwald: nazywam swój film "love story o rodzeństwie" [WYWIAD]
Zdjęcie: Emi Buchwald z nagrodą Onetu projektu Malwiny Konopackiej
Nikt nie mówi o duchowości pokoleniowej. Albo dobru pokoleniowym, które w nas zostaje. A ja mam wiarę w to, iż rodzina to nie są tylko złe rzeczy. Chciałam zrobić film o rodzeństwie, które ma duży bagaż wspólnych doświadczeń i które mogą być trudne, ale jest też wiele spraw, które ich łączą. To są podobne wspomnienia, podobna wrażliwość — mówi Emi Buchwald w rozmowie z Onetem. Jej film "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej" od 13 marca w kinach.














