Emerytura Jurka Owsiaka wyszła niska. Pensja szefa WOŚP mówi zupełnie co innego

obcas.pl 5 godzin temu

Jurek Owsiak kończy 6 października 2026 roku 73 lata, a jego finanse znów budzą ciekawość. Emerytura Jurka Owsiaka miała według dawnego wyliczenia ZUS wynosić zaledwie 800 zł. Tymczasem jako prezes spółki należącej do WOŚP zarobił w 2024 roku ponad 333 tys. zł brutto. Różnica jest ogromna.

Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy od lat musi tłumaczyć, skąd bierze pieniądze. Wiele razy podkreślał, iż nie dostaje pensji bezpośrednio z fundacji. Teraz portal Świat Gwiazd przypomniał, ile zarabia i na jakie świadczenie może liczyć.

Jurek Owsiak zarabia w spółce Złoty Melon

Za wynagrodzenie Owsiaka odpowiada Złoty Melon. To spółka w całości należąca do Fundacji WOŚP. Owsiak jest prezesem jej zarządu.

Firma organizuje między innymi Pol’and’Rock Festival, sprzedaje gadżety WOŚP i prowadzi szkolenia z pierwszej pomocy. Wydaje też nagrania muzyczne.

Z opublikowanych sprawozdań finansowych wynika, iż w 2024 roku jego wynagrodzenie brutto wyniosło 333 397,94 zł. Daje to średnio około 27,8 tys. zł brutto miesięcznie. Rok wcześniej było to 318,4 tys. zł brutto.

Sama spółka miała w 2024 roku 60,6 mln zł przychodu i 4,81 mln zł zysku netto. Tak wyliczył serwis Super Biz.

W 2019 roku Owsiak sam ujawnił w mediach społecznościowych, ile dostaje do ręki. Wpis brzmiał tak:

“Ja, Jurek Owsiak, od 6 lat pracuję w firmie Złoty Melon, która jest jednoosobową spółką należącą tylko do Fundacji WOŚP i która ma na celu pozyskiwanie pieniędzy dla Fundacji poprzez prowadzenie wszelkich działań gospodarczych z nią związanych. Jestem prezesem zarządu tej spółki i moje wynagrodzenie “na rękę” wynosi ok. 10 tys. złotych. Jego wielkość nie zmieniła się w ostatnich latach znacząco, bo ostatnia moja podwyżka miała miejsce w październiku 2017 roku i wynosiła 1000 zł”

– pisał na Facebooku.

Emerytura Jurka Owsiaka rozczarowała samego zainteresowanego

Zupełnie inaczej wyglądała prognoza dotycząca jego przyszłej emerytury. W 2013 roku Owsiak dostał z ZUS-u wyliczenie przewidywanego świadczenia. Kwota była symboliczna.

Wyszło zaledwie 800 zł. Prezes WOŚP nie krył rozczarowania i ostro ocenił system emerytalny w rozmowie z TVN24.

“To jest po prostu żałosne, jest bardzo złe, jest bardzo niedobre. Wyszło 800 zł. To słabo wygląda”

– mówił.

Zwracał przy tym uwagę, iż nie jest wyjątkiem. Podobny problem dotyczy wielu osób, których świadczenie nijak ma się do wcześniejszych zarobków. Tak też jest w jego przypadku.

Pensja i świadczenie z ZUS to dwie różne historie

Od tamtej prognozy wysokość świadczeń w Polsce wyraźnie się zmieniła. Od 1 marca 2026 roku najniższa emerytura wynosi 1978,49 zł brutto. To ponad dwa razy więcej niż kwota, którą usłyszał Owsiak.

Ostateczne świadczenie zależy jednak od przebiegu ubezpieczenia i zgromadzonych składek. Wysokie zarobki nie przekładają się na nie automatycznie. Przypadek Owsiaka dobrze to pokazuje.

Przypomnijmy, iż o pieniądze pytała go również Monika Olejnik. W styczniu 2026 roku zapytała Jurka Owsiaka wprost, czy bogaci się na WOŚP. Zaprzeczył. Tłumaczył wtedy, iż pensję dostaje ze Złotego Melona, a fundacja rozlicza się szczegółowo przed ministerstwami.

Owsiak urodził się 6 października 1953 roku w Gdańsku. Wciąż kieruje Złotym Melonem.

źródło zdjęć: Akpa

Idź do oryginalnego materiału