Elżbieta Romanowska ogłosiła zmiany w “Naszym nowym domu”. Polsat podjął decyzję

obcas.pl 11 godzin temu

Elżbieta Romanowska ogłosiła zmiany w trwającym sezonie “Naszego nowego domu”. W niedzielę 4 października prowadząca gościła w “halo tu polsat” razem z architektem Maciejem Pertkiewiczem. Para zdradziła, iż Polsat zamówił dodatkowe odcinki. Widzowie zobaczą w nich coś, na co czekali od dawna.

“Nasz nowy dom” to jeden z najdłużej nadawanych formatów Polsatu. Program wystartował w 2013 roku, a jego idea od początku jest ta sama: ekipa remontuje domy rodzin w trudnej sytuacji i oddaje je do zamieszkania po zaledwie kilku dniach pracy.

Od 2023 roku gospodynią show jest aktorka Elżbieta Romanowska. Tej jesieni na antenę trafia już 27. edycja, a nowe odcinki można oglądać w czwartki o godzinie 20:30.

Nasz nowy dom dostał dodatkowe odcinki

Dotąd jeden sezon liczył 12 odcinków, tym razem będzie ich 14. Stacja wydłużyła 27. edycję o dwa dodatkowe odcinki i postanowiła wykorzystać je w szczególny sposób.

Ekipa nie pojedzie w nich na kolejną budowę, tylko wróci do rodzin, którym pomogła w poprzednich latach, i sprawdzi, jak potoczyły się ich losy. Romanowska wyjaśniła, skąd wziął się ten pomysł.

“Odwiedzimy byłych uczestników programu. Takie odcinki już były. Kilka lat temu z okazji świąt w specjalnym odcinku byliśmy z kamerą u uczestników, którym pomogliśmy. Takie odcinki cieszyły się popularnością, więc zdecydowaliśmy się wrócić do tego pomysłu”

– opowiadała Romanowska w “halo tu polsat”.

Powroty zaplanowano na dwa ostatnie odcinki sezonu. Prowadząca sprawdzi w nich, jak radzą sobie rodziny po przeprowadzce do wyremontowanych domów. Nie wszystkie jednak doczekają się wizyty.

“Oczywiście nie odwiedzimy wszystkich uczestników, którym pomogliśmy. To by było niemożliwe”

– wyjaśniła.

Romanowska o emocjach na planie programu

W studiu nie zabrakło wzruszeń. Romanowska przyznała, iż do historii bohaterów nie da się przywyknąć i nikt w ekipie wcale tego nie chce. Jej zdaniem byłoby to po prostu nieludzkie.

Podkreśliła też odwagę uczestników, którzy opowiadają o swoich problemach przed milionami widzów. To nie jest łatwe.

Pertkiewicz zwrócił uwagę na najmłodszych bohaterów. Jak mówił, wiele z tych młodych osób tak mocno dostało od życia w kość, iż boją się, wstydzą i zamykają w sobie.

Dla prowadzącej największą przemianą nie jest wcale nowa kuchnia czy łazienka. Chodzi o ludzi, których ekipa poznaje pierwszego dnia, i tych samych ludzi wracających po pięciu dniach do nowego domu. To według niej najbardziej spektakularna metamorfoza.

Rodzina spod Łukowa zmieniła się po remoncie

Architekt opowiedział o jednej z rodzin, do których ekipa wróciła po latach. Mama z dwoma synami mieszkała pod Łukowem w domu, którego stan był naprawdę dramatyczny. Remont okazał się dopiero początkiem.

Zahukani wcześniej chłopcy zaczęli odnosić sukcesy w sporcie i angażować się społecznie. Ich mama znalazła nową pracę i zrobiła prawo jazdy.

Co ciekawe, zmianę zauważyli również sąsiedzi. Zaczęli pomagać rodzinie i zadbali o podwórko oraz ogrodzenie. Romanowska porównała to do siania ziarna, z którego potem można zbierać plony.

Przypomnijmy, iż Romanowska przejęła program po Katarzynie Dowbor. Przez wszystkie lata ekipa programu ma na koncie około 370 wyremontowanych domów i mieszkań w różnych częściach Polski. Teraz widzowie zobaczą, co działo się dalej. Na dodatkowe odcinki trzeba będzie jednak poczekać do końca sezonu.

źródło zdjęć: Akpa

Idź do oryginalnego materiału