
Kino, seriale, teatr – dawniej liczył się talent, wrażliwość i umiejętności rzemieślnicze. Dziś coraz częściej do aktorskiej układanki dołączają zmienne, które nie mają nic wspólnego ze sztuką, a wszystko z... marketingiem. W najnowszym odcinku "interAKCJI. Starcie pokoleń" Małgorzaty Czop, Eliza Rycembel, reprezentantka młodego pokolenia, otwarcie poruszyła temat zacierania się granicy między aktorem a influencerem i związanych z tym kosztów. "Mnie czasem po prostu boli taki fakt, iż przegrywasz na castingu, bo masz mniej obserwujących" – wyznała aktorka.