Jak informuje serwis „Pomponik”, na konferencji ramówkowej Polsatu nie brakowało emocji! Tuż po prezentacji wiosennych hitów Dyrektor Programowy Edward Miszczak nie szczędził słów – ostro skomentował występy Dody w Telewizji Publicznej. „Nie ma krzty lojalności” – stwierdził, dodając jednocześnie, iż każda gwiazda ma prawo do własnych wyborów. Czyżby zapowiedź dalszych medialnych spięć?
Wiosenna ramówka Polsatu
W czwartek, 5 lutego, w Warszawie odbyła się konferencja, podczas której Telewizja Polsat zaprezentowała swoją wiosenną ramówkę na 2026 rok. Widzowie mogą spodziewać się powrotu największych hitów stacji – na ekranie ponownie zobaczymy m.in. „Taniec z Gwiazdami”, „Milionerów” oraz „Must Be The Music”.
Na wydarzeniu nie zabrakło gwiazd, które przyciągały uwagę nie tylko talentem, ale i stylowymi kreacjami. Cała konferencja była pełna energii i zapowiada wiosnę pełną emocji przed telewizorami.
Dyrektor Programowy Polsatu, Edward Miszczak, w rozmowie z „Pomponikiem” podkreślił, jak ważne jest zrozumienie telewizji i jej gwiazd. „Trzeba rozumieć telewizję. Trzeba czuć gwiazdy. Trzeba wiedzieć, co zrobić – iż trzeba zmienić producenta albo zmienić ludzi, którzy nad tym pracują (...). Nasi widzowie mają kochać nasze gwiazdy” – mówił.
Edward Miszczak mówi o Dodzie
Tuż po konferencji ramówkowej Polsatu Edward Miszczak chętnie rozmawiał z dziennikarzami o planach stacji na nadchodzącą wiosnę. Dyrektor Programowy Polsatu w rozmowie z Plejadą poruszył temat Dody, której reality show powstało przy współpracy z Polsatem, a teraz artystka pojawia się na antenie TVP.
„Gwiazdy mają prawo do wolności. To jest też nasza zasada. Proszę zobaczyć - Doda zrobiła z nami wielki program. Cała jej płyta i koncerty poszły na tym programie. Muszę włączyć telewizję publiczną, żeby zobaczyć Dodę śpiewającą na innej arenie? Robi się przykro, iż nie ma krzty lojalności, krzty pamięci. Kto pierwszy ten lepszy. Trzeba zaakceptować te warunki. Dostała więcej, to tam poszła [do TVP]” – przyznał z lekkim przekąsem Miszczak.
Miszczak odniósł się także do odejścia z „Tańca z Gwiazdami” Agnieszki Kaczorowskiej. Stwierdził, iż choć boleje nad tą decyzją, to nie ma na nią wpływu. Jak przyznał, tancerka nie chciała jego rad, a on sam też nie chciał ingerować w jej plany. Miszczak podkreślił w ten sposób, iż Polsat szanuje wolność artystów i traktuje odejścia nie jako konflikt, ale naturalny element rynku telewizyjnego.

![Nowa oferta sportowa w Polsat Box Go. Ile wiesz o sporcie na najwyższym poziomie? [QUIZ]](https://static.android.com.pl/uploads/2025/12/PlusLiga-siatkowka.jpeg)


