Prawdopodobnie latem 1989 roku większość Polaków, wciąż będących na fali euforii po klęsce wyborczej komunistów, trzymała kciuki za mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii, którzy postanowili z otwartą przyłbicą pokojowo zaprotestować przeciwko sowieckiej dominacji w ich republikach. Narodził się wówczas śmiały koncept, o którym przypomina film dokumentalny Judith Voelker „Bałtycki łańcuch. Protest, który zmienił bieg historii”.