Chociaż dzisiaj pozostaje w Polsce postacią zupełnie nieznaną, na początku XX wieku mieszkańcy znajdującej się w zaborze rosyjskim Warszawy co najmniej dwukrotnie mieli okazję oglądać jego walki na arenie cyrkowej. Chodzi o legendarnego kazachskiego zapaśnika w stylu francuskim Każymukana Munajtpasuły, który przed dwoma laty stał się bohaterem dramatu biograficznego Kanagata Mustafina.