Czemu „Niebo. Rok w piekle” to wyjątkowo aktualny serial? Jak wyglądała droga projektu na ekran? Z tymi pytaniami zwróciliśmy się do samego źródła, czyli twórców nowego polskiego serialu HBO. Sprawdźcie, co nam powiedzieli.
Choć „Niebo. Rok w piekle” to serial osadzony na samym początku lat 90., trudno nie dostrzec wielu pulsujących analogii między funkcjonowaniem tytułowej sekty a współczesnością, w której nie brakuje samozwańczych guru pokroju Piotra (Tomasz Kot). Gdzie widzą najważniejsze punkty styczności między „wtedy” a „dziś” twórcy projektu?
Niebo. Rok w piekle – twórcy zdradzają kulisy serialu
Przed premierą „Nieba” Serialowa spotkała się z twórcami projektu – Jakubem Korolczukiem (scenarzysta) i Tomaszem Cichoniem (producent). Filmowcy opowiedzieli nam o długiej i wyboistej drodze przedsiewzięcia na ekran, a także powodach, dla których w ogóle zdecydowali się, iż warto przenieść tematykę sekt na ekran akurat dzisiaj.
Korolczuk – scenarzysta, który zasłynął z hitowego „Kruka” od CANAL+ – w naszej rozmowie dowodził, iż „sekciarstwo” to pewien sposób funkcjonowania w grupie, który w tej chwili może mieć choćby jeszcze większy wpływ na społeczeństwo, niż miało to miejsce w latach 90. (czasie, gdy polskie sekty wzbierały na sile). Jedno z największych zagrożeń w tej kwestii filmowiec widzi w polityce.
— Współcześnie żyjemy w świecie, gdzie polaryzacje są przepotężne i bańki są ogromne. Ludzie, którzy są w bańkach – chociaż chyba wszyscy jesteśmy w jakichś bańkach – w jakimś stopniu odcinają się od rzeczywistości, która jest poza bańkami, od bliskich, od znajomych. Sami też wiemy, iż w ramach dyskusji politycznej można mieć sekciarski mindset, nastawienie bardzo sekciarskie, bo przywódca polityczny może być uznany za wszystkowiedzącego, za osobę charyzmatyczną, która powie nam tę jedyną prawdę. To też od razu oznacza, iż nie chcemy słuchać tej drugiej strony.
Zakładamy, iż wszystko, co się dzieje w ramach tego, co powiedział guru naszej partii, jest tą jedyną prawdą. Jesteśmy bardzo zamknięci na inne, mniejsze prawdy albo historie, które, które są troszeczkę opowiedziane z innej strony. Więc dla mnie to jest bardzo aktualne właśnie przez to, iż świat jest ultraspolaryzowany i przez to, iż niestety żyjemy w takim momencie historii, kiedy ta rozmowa jest coraz trudniejsza i kiedy te jedynie prawdziwe, największe prawdy wyznaczają myślenie wielu ludziom.
Serial HBO w znacznej mierze powstał w oparciu o autobiograficzną książkę Sebastiana Kellera pt. „Niebo. Pięć lat w piekle” stanowiącą wspomnienia byłego członka tytułowego ugrupowania. Twórców zapytaliśmy również o to, jak wyglądały początkowe etapy przeniesienia lektury na ekran – skąd w ogóle wziął się ten pomysł i dlaczego warto było opowiedzieć go po tylu latach.
Korolczuk: Pomysł przyszedł od Marka Kłosowicza, producenta całego serialu, który wymyślił pomysł i doprowadził do tego, iż ten bardzo trudny projekt mógł powstać, bo trzeba było odnaleźć prawdziwą osobę, która napisała tę książkę, czyli Sebastiana Kellera – namówić go do tego, żeby podzielił się swoją historią również na ekranie. (…) [Przyświecały nam pytania], dlaczego ta historia miałaby zostać opowiedziana? Dlaczego ona jest aktualna dzisiaj? Dlaczego ten bohater w jakiś sposób jest kimś, w kim my możemy zobaczyć dzisiejszych siebie?
Cichoń: Ja wszedłem do projektu trochę później, jak już był scenariusz przez Kubę napisany w całości. Przeczytałem go i od razu mi się przypomniały te lata 90., kiedy to się dzieje. Pamiętam pierwowzór tego naszego Nieba i nagle w moim środowisku polonistów się okazało, iż jeden z rozpoznawalnych poetów jest w Niebie. I później się okazało, iż jest numerem dwa czy tam kimś rzeczywiście ważnym. (…) I dla mnie to był chyba najciekawszy element tego projektu, iż pamiętam te emocje z lat 90. A dlaczego teraz? Dla mnie to jest historia o manipulacji, czyli o czymś, co teraz nas dotyka najszerzej.
„Niebo. Rok w piekle” (Fot. HBO)Poza Tomaszem Kotem w głównych rolach „Nieba” występują” Stanisław Linowski, Zofia Jastrzębska i Magdalena Różczka. W pozostałych rolach obsadzeni zostali m.in. Anna Radwan („Kamerdyner”), Michalina Łabacz („Scheda”), Dominika Kluźniak („Wkręceni”), Weronika Humaj („Prosta sprawa”), Mateusz Górski („Mental”), Karol Pocheć („Przesmyk”), Marcin Czarnik („Odwilż”) czy Irena Melcer („1670”).
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o kulisach serialu, koniecznie sprawdźcie, czy bohaterowie „Nieba” to prawdziwe postaci. A jak wyglądały prace na planie? Aktorzy opowiedzieli nam też, jak przygotowywali się do ról w „Niebie”. Naszą opinię o produkcji znajdziecie tutaj: Niebo. Rok w piekle – recenzja serialu.

















