Miał 72 lata. O jego śmierci poinformował Teatr Narodowy w Warszawie. Jan Frycz zmarł w swoim domu rodzinnym, wśród osób najbliższych. Do ostatnich chwil był aktywny zawodowo.

W minionym tygodniu rozpoczął próby do „Orestei” w reżyserii L. Percevala.
Ogromny jest dorobek artystyczny Jana Frycza. Grał w spektaklach Krystiana Lupy, Andrzeja Wajdy, Jerzego Jarockiego, Jana Klaty. Przez ostatnie 20 lat był związany z Teatrem Narodowym. Sukcesy odnosił m.in. na scenie Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie i wielu warszawskich. Grał w filmach Andrzeja Żuławskiego, Mariusza Trelińskiego, Jana Jakuba Kolskiego, Jacka Bromskiego, Władysława Pasikowskiego. Publiczność na pewno zapamięta go m.in. z filmów: „Wielki Szu”, „Nigdy w życiu”, „Pręgi”, „Spis cudzołożnic”, „Ślepnac od świateł”
Wystąpił także w teatrze w Grudziądzu podczas Wiosny Teatralnej 2025. Grał wówczas w spektaklu „Kwartet” Bogusława Schaeffera, w reżyserii Grabowskiego.
Urodził się 15 maja 1954 r. w Krakowie. W 1978 r. ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie i gwałtownie zadebiutował w teatrze w sztuce „Damy i huzary” Aleksandra Fredry. Długo związany był m.in. z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, Teatrem Narodowym i Teatrem Polskim w Warszawie, a także Starym Teatrem w Krakowie. Od 2006 r. występował w Teatrze Narodowym w stolicy.
Cześć Jego pamięci!
(Marz)
FOT. MARYLA RZESZUT
Jan Frycz (z prawej) na scenie w teatrze w Grudziądzu. Spektakl „Kwartet”.
Jan Frycz (z lewej) na scenie w teatrze w Grudziądzu. Spektakl „Kwartet”. Z prawej Jan Peszek. 








