Dziś krzywdzi, jutro chwali. Kos-Krauze zgotowała ludziom emocjonalny rollercoaster [OPINIA]
Zdjęcie: Joanna Kos-Krauze
Władza w kulturze opiera się na opowieści. O tym, kto jest autorytetem. Kto ma prawo przesuwać granice w imię sztuki. Przy takiej narracji, przemocy nie trzeba choćby specjalnie ukrywać. Joanna Krauze de Lendorff (dawniej Kos-Krauze) jest tego kolejnym przykładem.





