Dzikie łapy. Tom 3. Sekrety miasta – recenzja komiksu. Odmienność i akceptacja

popkulturowcy.pl 1 godzina temu

Dzikie łapy Victora Nordahla to prawdziwa perełka wśród komiksów. Norweski artysta wykreował świat, w którym przewodnikami są lisy i doświadczamy życia właśnie z ich perspektywy. Są przygody, wzruszenia oraz poszukiwanie własnej tożsamości – a to wszystko w bajkowej stylistyce.

Pierwszy tom Dzikich łap już od pierwszej strony wywarł na mnie ogromne wrażenie. Victor Nordahl w sposób pełen czułości wprowadził czytelników w świat lisów. Główni bohaterowie, Lukas i Trym, pochodzą z zupełnie innych środowisk. Pierwszy z nich urodził się w niewoli i całe dotychczasowe życie spędził na fermie. Zaś Trym należy do dzikich lisów, ale wśród bliskich uchodzi za tchórza. Ich odmienne spojrzenia tworzą podwaliny pod rozmowy o akceptacji, wolności oraz tożsamości. Do tej pory w Polsce pojawiły się trzy tomy przygód Lukasa i Tryma. Ostatni z nich Dzikie łapy. Sekrety miasta podtrzymuje wysoki poziom poprzednich i zżywa nas jeszcze mocniej z bohaterami.

Strona komiksu Dzikie łapy. Tom 3. Sekrety miasta

Lukas i Trym wraz z niesforną Robin udają się do miasta, aby znaleźć mamę Lukasa. Na swojej drodze spotykają nowych bohaterów, a co za tym idzie nawiązują nowe relacje i przyjaźnie. Jak to u Victora Nordahla bywa, nic nie jest jednoznaczne i choćby niebezpieczne czy agresywne zwierzę zachowuje się tak a nie inaczej nie bez powodu. Poza tym po raz kolejny okazuje się, iż stereotypy i uprzedzenia bywają błędne, a przyjaciół da się spotkać w najmniej oczekiwanych momentach. Różnice w postrzeganiu świata przez Lukasa i Tryma są motorem napędowym opowieści, co skłania do przemyśleń. Autor nie pokazuje jednej uniwersalnej prawdy, ale zachęca czytelników do wyciągania własnych wniosków. Dzięki temu Dzikie łapy. Sekrety miasta sprawdzą się świetnie jako lektura dla młodszych, stając się pretekstem do dialogu.

Patrzenie na świat z perspektywy zwierząt po raz kolejny udaje się autorowi idealnie. Osobiście uwielbiam momenty, w których pojawiają się ludzie. Ich teksty w chmurkach dialogowym są po prostu bazgrołami, bo przecież lisy nie rozumieją ludzkiej mowy. Rozumienie otaczającej rzeczywistości przez zwierzaki też często wywołuje wiele zabawnych sytuacji. Nie da się w tym wszystkim nie pokochać Lukasa i Tryma oraz nie uśmiechnąć się na ich próby zrozumienia człowieka. Victor Nordahl nie żałuje swoim bohaterom czułości, a ich sposób myślenia jest bardzo prosty i po prostu uroczy.

Strona komiksu Dzikie łapy. Tom 3. Sekrety miasta

Dzikie łapy. Sekrety miasta czyta się jednym tchem i tak naprawdę bardzo trudno jest się oderwać od lisich przygód. Dużą robotę robi stylistyka, która kojarzy się ze złotą erą Disneya. Jest niesamowicie bajkowo. Sam komiks jest po prostu przepiękny. Jeszcze te oczy! Ślepia zwierzaków to cała gama uczuć i emocji. Żywe kolory tworzą zarówno magiczny leśny świat, jak i kolorowe miasto, do którego w pewnym momencie trafiają bohaterowie. Szczerze muszę przyznać, iż Dzikie łapy to jedna z najlepszych serii komiksowych jakie czytałam w całym swoim życiu – zarówno pod względem historii, jak i ilustracji.

Zdecydowanie potrzebujemy tego typu opowieści na rynku wydawniczym. Dzikie łapy to ciepłe przygody bohaterów, których nie da się nie pokochać. Autor nie narzuca swoich poglądów, nie ujawnia jednej głównej prawdy. Wraz z lekturą uświadamiamy sobie jak ważna jest odmienność oraz jej akceptacja. To piękna opowieść o przyjaźni, czułości i poszukiwaniu swojego miejsca na świecie. istotną rolę odgrywa również pojęcie wolności – bardzo niejednoznaczne, każdy z lisów ma swoją własną definicję. Bohaterowie mierzą się ze strachem, podejmują decyzje, które mają różne skutki, a przede wszystkim akceptują siebie nawzajem i uczą się od siebie. Lukas i Trym skradli mi ogromny kawał serduszka i liczę na to, iż ich historia, finalnie, zakończy się happy endem.


Okładka komiksu Dzikie łapy. Tom 3. Sekrety miasta
Scenarzysta: Victor Nordahl
Ilustrator: Victor Nordahl
Wydawca: Egmont
Premiera: 12 sierpnia 2026
Oprawa: twarda
Stron: 160
Cena katalogowa: 49,99 zł

Powyższa recenzja powstała w ramach współpracy z wydawnictwem Egmont. Dziękujemy!
Fot. główna: materiały promocyjne – kolaż (Egmont)

Idź do oryginalnego materiału