Dziki Zachód nie tylko od święta

gazeta-lubon.pl 3 tygodni temu

Dźwięk ostróg, zapach surowego drewna i atmosfera rodem z Dzikiego Zachodu już niejednokrotnie udowodniły, iż potrafią porwać tłumy. Choć westernowe klimaty kojarzą się głównie z letnimi festynami, Kowbojskie Miasteczko w Luboniu przy ul. Kwiatowej 30 pokazuje, iż także zimą nie brakuje tu emocji i atrakcji.

Sheriff Cordell

W ostatnich miesiącach kowbojska ekipa nie zwalniała tempa. Pod koniec listopada Dziki Zachód zawitał do Wrocławia, gdzie miasto na jeden dzień zamieniło się w plan westernowego filmu. Z Lubonia wyruszyła karawana z rekwizytami i scenografią inspirowaną XIX-wieczną Ameryką. Kowboje montowali budynki saloonu i uliczki miasteczka, które przyciągały uwagę gości i tworzyły klimat Dzikiego Zachodu fot. Zbigniew Henciel
Rok zakończył się sylwestrem w stylu western. DJ Kowboj Jac’k zadbał o muzykę i konkursy, a na zewnątrz przygotowano ognisko z grillem. Chwilę przed północą uczestnicy wspólnie powitali Nowy Rok 2026 przy szampanie i noworocznych życzeniach. Jedna z uczestniczek świętowała urodziny, co podkreśliło rodzinny charakter wydarzenia fot. Monika Burzyńska
10 stycznia w Kowbojskim Miasteczku odbyły się urodziny 10-letniej solenizantki. Dzieci wraz z rodzicami brały udział w zabawach przygotowanych przez miejscowych „kowbojów”. Ze względu na pogodę większość atrakcji odbywała się w saloonie. Były konkurencje sprawnościowe, tort, „Sto lat”, prezenty i życzenia. Dużych emocji dostarczyło zwiedzanie biura szeryfa z aresztem, gdzie uczestnicy otrzymywali pamiątkowe pieczątki. Dzieci jeździły na mechanicznych konikach i uczyły się posługiwania lassem. Na zakończenie Sheriff Cordell wręczył uczestnikom upominki, dziękując za wspólnie spędzony czas. Wszystko to pokazuje, iż Dziki Zachód w Luboniu żyje przez cały rok, nie tylko od święta fot. Dorota Woźnica
Idź do oryginalnego materiału