
Jakub Stachowiak, współautor reportażu Superwizjera "Brudna gra" zeznał przed sądem, iż do jego samochodu wsiadł aktor-statysta, którego głos zmodulowano. – Zawsze chronimy swoje źródła informacji. W tym przypadku informator nie mógł być pokazany – tłumaczy dziennikarz TVN w rozmowie z
Wirtualnemedia.pl.