To już 22 lata Dziennika Eurowizyjnego!
Dziś Dziennik Eurowizyjny kończy 22 lata i chociaż nie jest to okrągła rocznica, każda jest dobra do świętowania! Strona internetowa powstała 23 stycznia 2004 roku, czyli na dzień przed finałem polskich preselekcji do Eurowizji w Stambule. Najstarsze archiwum strony nie zachowało się do czasów dzisiejszych, chociaż dzięki technologiom udało się odtworzyć niektóre najstarsze artykuły, zwane kiedyś „notkami” z uwagi na blogowy charakter. Sama nazwa powstała znacznie później, najpewniej w okolicach roku 2009, natomiast w 2011 utworzona została grupa facebookowa, która stała się miejscem do budowania społeczności fanów, której spora część jest z Dziennikiem do dziś! W 2018 do uniwersum Dziennika dołączył Instagram, który gwałtownie stał się integralną częścią strony, serwując jeszcze więcej ciekawostek i materiałów zakulisowych, a także oferując opcję zadania pytania czy głosowania w plebiscytach.
Od 2013 roku Dziennik Eurowizyjny co roku relacjonuje konkurs na żywo z miejsca wydarzeń i z Centrum Prasowego, a na przestrzeni lat była okazja pokazywać też kulisy Eurowizji Junior, Eurowizji dla Młodych Tancerzy czy preselekcji narodowych, nie tylko w Polsce, ale też w Szwecji, Ukrainie, Łotwie, Węgrzech, Serbii, Chorwacji, Albanii, czy w tym roku, po raz pierwszy, Mołdawii. W 2023 roku dawna grupa facebookowa została zamknięta, a utworzona nowa, do której wstęp jest możliwy poprzez symboliczną wpłatę, a środki w ten sposób zebrane przekazywane są na cele charytatywne. Najnowszym sposobem dotarcia do czytelników z newsami i ciekawostkami jest kanał nadawczy na Instagramie, który powstał w zeszłym roku. Niektóre edycje Eurowizji relacjonowane były też na kanale YouTube czy choćby na grupie WhatsApp. Każda droga jest dobra by dotrzeć do odbiorców i dostarczyć im informacji z serca eurowizyjnych wydarzeń!

Wszystkim czytelnikom serdecznie dziękuję za wieloletnią obecność, a dziś także za życzenia i wsparcie. Z okazji urodzin dziś na grupie Facebook odbędzie się krótki live-stream, którego gościem będzie Sonia Maselik, a po 20:00 rozpocznie się wspólne oglądanie występów eurowizyjnych z lat 2004-2025 dobranych według specjalnego klucza. Członkowie grupy Dziennika Eurowizyjnego na Facebooku będą mogli dodatkowo głosować na najlepszy utwór, a wśród uczestników głosowania wylosowany będzie szczęśliwiec, do którego trafi album „Szeptucha” Basi Giewont.
Oglądaj od 20:00 na SyncTUBE – Kliknij w LINK
- Dołącz do grupy na Facebooku korzystając z instrukcji TUTAJ
- Śledź Dziennik Eurowizyjny na Instagramie
- Zapisz się do kanału nadawczego Dziennika Eurowizyjnego na Instagramie
Jeremi Sikorski planuje zmienić język utworu?
Dziś premierę miały dwa kolejne utwory polskich preselekcji do Eurowizji. O północy udostępniono teledysk Jeremiego Sikorskiego do utworu „Cienie przeszłości”. Scenarzystą i reżyserem klipu jest Borys Bernacki, a poza samym wokalistą wystąpiła w nim także Suzie Pacławska. Wokalista debiutuje na selekcyjnej scenie, ale nie jest to jego pierwsze zetknięcie z konkursem – rok temu stał za udziałem norweskiego aktora Teo Tomczuka i jego balladą „Immortal”. W tym roku, po sukcesie singla „Wracam”, próbuje swoich sił w walce o Eurowizję. Co ciekawe, do TVP zgłosił nie tylko nowe „Cienie przeszłości”, ale właśnie także poprzedni utwór, który jest często grany w radiach.
W jednym z wywiadów zapowiedział, iż jeśli pojedzie na Eurowizję, zmieni tekst utworu na angielski. Chociaż tego typu zabiegi są powszechne w wielu krajach, w Polsce nie miały dotąd miejsca w zbyt dużym stopniu. Wyjątkiem jest grupa Ich Troje, która po selekcjach 2006 dodała do „Follow my heart” kolejne języki, a formacja Tulia po zwycięstwie w wewnętrznych selekcjach dodała angielski fragment do polskojęzycznego „Pali się”. Specjalną, polsko-angielską wersję „My Słowianie” zaprezentował na Eurowizji duet Donatana i Cleo, chociaż TVP wskazała ich do reprezentowania kraju na podstawie polskiej wersji przeboju.
Karolina Szczurowska prezentuje „Nie bój się”
Drugą premierą była polsko-angielska ballada „Nie bój się” wokalistki Karoliny Szczurowskiej. „To piosenka, która od pierwszych dźwięków stawia na autentyczność i emocjonalną prawdę — bez patosu, bez nadmiaru formy, za to z wyraźnym, uniwersalnym przesłaniem, zdolnym wybrzmieć także na międzynarodowej scenie” – czytamy w materiałach prasowych wytwórni ID Records. Wokalistka proponuje utwór w formie cichej rozmowy, opartej na empatii i zrozumieniu. „-Nie bój się- opowiada o strachu, który nie przychodzi nagle, ale powraca — nocą, w ciszy, wtedy gdy człowiek zostaje sam ze swoimi myślami. To poruszająca historia o gorszych dniach, lęku i depresji, które mogą dotknąć każdego, bez względu na siłę, wiek czy doświadczenie. Jednocześnie piosenka niesie w sobie coś niezwykle ważnego: poczucie obecności„. Ballada otwiera nowy etap w twórczości Szczurowskiej – dojrzalszy i bardziej świadomy. Reżyserem klipu do piosenki jest Dawid Ziemba.
Basia Giewont aktualną faworytką fanów
Znamy już sześć z ośmiu piosenek konkursowych, a na swoją premierę czekają jeszcze piosenki „Wild Child” Anastazji Maciąg i „Pray” Alicji Szemplińskiej. Najpewniej publikacje nastąpią pod koniec stycznia (Maciąg) i na początku lutego (Szemplińska). W aplikacji My Eurovision Scoreboard prowadzi na razie Basia Giewont, której „Zimna woda” zebrała ponad 15 tysięcy punktów. Drugi jest Stasiek Kukulski z prawie 12 tysiącami głosów, a trzecia Ola Antoniak z 11,6 tys. W rankingu na Eurovision World Basia Giewont także prowadzi – ma ocenę 4,7/5. Drugi jest Jeremi Sikorski (4,5/5), a trzeci Stasiek Kukulski (4,3/5). Pomimo milionowych, choć wątpliwych, wyników oglądalności klipu „Don’t you try” Ola Antoniak nie cieszy się w tym rankingu wysokimi ocenami – póki co zebrała 2,3/5 i przegonił ją choćby aktor Piotr Pręgowski z „Parawany Tango” – 3,1/5.
Czy Anastazja i Alicja zmienią układ sił? Fani mają nadzieję, iż kolejne piosenki zostaną ciepło przyjęte. Pudelek donosi, iż TVP nie daje rady dokoptować do stawki żadnego „znanego” nazwiska, a sugerowani wcześniej wykonawcy tacy jak Michał Szpak, Marcin Maciejczak czy Roksana Węgiel odmawiają udziału. Najprawdopodobniej nadawca nie rozbuduje stawki, a w marcu o tytuł reprezentanta powalczy ośmioro finalistów. Dokładny format przebiegu konkursu nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony przez TVP.











![Siatkarze Fair Play zwyciężają i wciąż są w grze o ligowe półfinały [wideo, zdjęcia]](https://tkn24.pl/wp-content/uploads/2026/01/Fair-Play-Konskie-Procarte-Sport-CK-Kielce-04.jpg)



