Dzieci z klas znikały na miesiące. Tak obnażono "ołowianą" prawdę

styl.interia.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Kompleks przemysłowy z dużą liczbą hal i kominów, biurowiec na pierwszym planie, szerokie drogi i skrzyżowania, w tle rozległy krajobraz miejski z licznymi instalacjami przemysłowymi oraz chłodnią kom


- Huta była oczkiem w głowie towarzysza Zdzisława Grudnia, sekretarza komitetu wojewódzkiego PZPR. Dlatego lekarki musiały wymyślić sposób, by pomóc dzieciom, ale działać na tyle przezornie, by jeden towarzysz z drugim nie postanowili zamieść sprawy pod dywan. Myślę, iż przyjęły najlepszą strategię, a mianowicie - działały spokojnie. Najpierw zdobyły dowody na to, iż problem rzeczywiście istnieje - mówi Michał Jędryka, pisarz, scenograf i malarz, autor książki "Ołowiane dzieci". Rozmawiamy przy okazji premiery serialu "Ołowiane dzieci" (11.02, Netflix).
Idź do oryginalnego materiału