Dyskusje muzyczne • Re: Polecanki!

brutalland.pl 4 godzin temu
Kiedy już poczujecie przesyt dzwiękami Sznura na zapętleniu, gdy znudzi Wam się fajnotraszyk Abuser do Familiady, schabowego z ziemniaczkami i mizerii, wtedy możecie puścić sobie Capę Pretę, portugalsko - brazyliski konglomerat blackmetalowy, który być może rozjebie Wam kapę. Jestem już za stary, aby w każdym zespole "słyszeć diabła" , jednak ta muzyka wywołała u mnie uczucie dawno nieodczuwane szaleństwa zawartego w dźwiękach. Duża w tym zasługa wokalisty drącego się do mikrofonu jak kibol na meczu, jednak reszta również robi swoje. Nieprzesadnie melodyjnie, jak Watain na pierwszej płycie, gra ten zespół, choć i to porównanie nie jest do końca calne, bo muzyka CP brzmi jednak inaczej. Trochę tu solówek, nie tak cukierkowych jednak, żeby odrzucać, trochę prostej melodyki oraz dużo szaleńczego tremolowania, mimo, iż tempa są w utworach średnie i nikt tu nie leci na łeb na szyję popisywać się umiejętnością szybkiej gry na perce. Ale jest w tym szaleństwo, ów bliżej nieokreślony "feeling" , który sprawia, iż jedne zespoły po prostu grają, a inne wywołują gęsią skórkę. Capa Preta zalicza się do tej drugiej kategorii. Jedna z najlepszych rzeczy, które usłyszałem w tym roku. Może choćby założyłbym temat, ale po pierwsze, to adekwatnie debiut, a po drugie zdaję sobie sprawę, iż rzucam perły przed wieprze, więc zaraz jakiś psychofan Hate, czy innego Belphegora napisze, iż nuda. Ale dla tych z nieco bardziej wysublimowanym gustem, znających się na muzyce:
iframe

Statystyki: autor: TITELITURY — 14 min. temu


Idź do oryginalnego materiału