HOLT to młody projekt zanurzony w brudnym, ciężkim death/doomie.
„Métely” to demo z intro, outro i dwoma długimi
utworami.Niewiele, ale „Hamu” i „Pecsét” to zwarte, powolne płyty nagrobne. Riffy mielą bez pośpiechu, perkusja dobija, wokal brzmi jak spod ziemi. To klasyczne granie bez udziwnień, skupione na ciężarze i dusznej atmosferze.
iframe
Statystyki: autor: Szajtan — 2 min. temu