Dynamiczne prace Marii Jaremy | Artystka w ruchu

polityka.pl 2 dni temu
Zdjęcie: Tadeusz Rolke


Warszawa – Wenecja – Monachium. Prace Marii Jaremy ruszą w tym roku w bardzo znaczące europejskie tournée. Zaczęło się dużą retrospektywą otwartą właśnie w stołecznym Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Jej współkuratorem został Éric de Chassey, znany francuski historyk sztuki, wieloletni dyrektor słynnej Villa Medici w Rzymie. To gwarantuje nie tylko świeże, ale też światowe spojrzenie na dorobek Jaremy. Drugim etapem będzie obecność prac artystki na słynnym weneckim Biennale Sztuk, które otworzy się na początku maja. Tu jej dzieła będą zestawione z twórczością Tadeusza Kantora, z którym się przyjaźniła, ściśle współpracowała i dla którego była – jak zapewniał – „Matką Rodu”. Tę wystawę z kolei przygotowuje Fundacja Rodziny Staraków w ramach prestiżowej sekcji „Colaterale”. I wreszcie na finał, dzięki wsparciu Instytutu Adama Mickiewicza, wystawa z warszawskiego MSN powędruje do monachijskiego muzeum Lenbachhaus, gdzie można ją będzie zobaczyć od września aż do kwietnia 2027 r.

Pamięć o artystce z pewnością jest dobrze pielęgnowana w Krakowie, z którym była ściśle związana. Wzmacnia ją fakt, iż brat Józef stworzył przed wojną miejscowy teatr Cricot, drugi zaś, Władysław, powołał do życia po wojnie Teatr Groteska. Z kolei mężem Jaremy był znany krakowski pisarz Kornel Filipowicz. Im jednak dalej od Wawelu, tym o niej jakby ciszej.

Drogę artystyczną zaczynała jako studentka samego Xawerego Dunikowskiego i lata przedwojenne upłynęły jej głównie na rzeźbieniu. kilka z tych prac zachowało się do dziś, niektóre znane są wyłącznie ze zdjęć. Maria Jarema aktywnie kreowała także ówczesne życie artystyczne. To ona współtworzyła, jeszcze przed wojną, Grupę Krakowską, współpracowała z teatrem Cricot. Mocno manifestowała swoje lewicowe poglądy polityczne; mając zaledwie 28 lat, napisała odezwę „Do artystów”, współtworzyła przedstawienia teatralne dla robotników.

Idź do oryginalnego materiału