W statystykach urbanistycznych w Niemczech miejscowość licząca ponad 100 000 mieszkańców otrzymuje status dużego miasta. Natomiast każdego dnia przez główny dworzec kolejowy w Dortmundzie przewija się 130 000 osób. Ten fikcyjny „dworcowy organizm miejski” staje się żywym punktem odniesienia dla wystawy Uncanny Shifts, rozgrywającej się w przestrzeniach publicznych dookoła stacji. Gdy dotychczasowe porządki ulegają zachwianiu i coraz częściej musimy zmagać się z zagrażającymi wydarzeniami, poczucie niepokoju czy irracjonalnego lęku staje się stanem najlepiej opisującym dominujący nastrój współczesności. Uncanny Shifts konfrontuje się z ekologicznymi, społecznymi i politycznymi wyzwaniami chwiejnego świata, unikając przy tym moralizatorskich tonów, w zamian podchodząc do złożoności teraźniejszości z ciekawością, rozwagą i (niekiedy melancholijnym) namysłem. Większość pokazywanych prac – instalacji, rzeźb site-specific czy działań performatywnych – powstała z myślą o konkretnych przestrzeniach i lokalizacjach. I tak polifoniczna kompozycja dźwiękowa Anushki Chkheidze wybrzmiewa w nawie XIV-wiecznego kościoła Ev. Stadtkirche Sankt Petri, a instalacja tekstowa Aleksandry Domanović wyświetla się na dworcowych tablicach z harmonogramem odjazdów pociągów. Z kolei praca wideo Mr. Fischer Drianta Zeneli, opowiadająca o losach przeznaczonego do rozbiórki brutalistycznego wieżowca z miasta Bergkamen, pokazywana jest we wnętrzu opuszczonego salonu optycznego. Organizatorem wystawy jest Urbane Künste Ruhr – zdecentralizowana instytucja artystyczna działająca w regionie Ruhry, która dzięki sztuki współczesnej bada potencjał i znaczenie miejskich przestrzeni publicznych.
Uncanny Shifts
okolice dworca Dortmund Hauptbahnhof

Aleksandra Domanović, Departures (Hottest to Coldest), 2026, fot. Henning Rogge




