Dwayne Johnson zdradza, dlaczego rola w aktorskiej "Vaianie" była wyczerpująca

filmweb.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: plakat


Disney zaprezentował wczoraj nowy zwiastun aktorskiej wersji "Vaiany". W remake'u do swojej roli półboga Mauiego powraca Dwayne Johnson, który użyczył głosu tej postaci również w animacji. Wygląd bohatera - w tym peruka noszona przez aktora - wzbudził wczoraj emocje komentujących. A co mają do powiedzenia sami twórcy?

Wyzwanie na planie




Reżyser Thomas Kail zdradził, iż peruka bohatera była jednym z największych wyzwań procesu charakteryzacji. Wiedzieliśmy, iż musi wyglądać realistycznie, także w wodzie. To była jedna z kluczowych kwestii przy pracy nad "Vaianą". Sama peruka po nasiąknięciu wodą ważyła kilka kilogramów więcej. Johnson przyznał, iż największym zaskoczeniem była dla niego właśnie skala fizycznego obciążenia na planie (aktor dźwigał na sobie około 18 kg protetyki), która wpływała na jego sposób grania i wyrażania emocji.

Utrzymanie odpowiedniej sylwetki również nie było łatwe. Johnson nie mógł schudnąć po wcześniejszych rolach, ponieważ zaburzyłoby to proporcje postaci Mauiego. Jednocześnie praca w ciężkim kostiumie była bardzo wymagająca - między ujęciami pomagało mu choćby kilka osób, chłodząc go i poprawiając charakteryzację. To było wyczerpujące.

Aktor podkreślił też znaczenie filmu dla kultury polinezyjskiej. Jak zaznaczył, udział w projekcie wiąże się z odpowiedzialnością za sposób przedstawienia historii i dziedzictwa regionu, a twórcy reprezentują ludzi i kultury, które przetrwały wiele i zachowały swoją tożsamość.

Premiera aktorskiej "Vaiany" zaplanowana jest na 10 lipca.

"Moana" - zwiastun





Idź do oryginalnego materiału