Dwayne Johnson idzie po Oscara? Ten film może namieszać

film.interia.pl 19 godzin temu
Zdjęcie: materiały prasowe


Wytwórnia A24 ogłosiła, iż "The Smashing Machine" Benny'ego Safdie'ego wejdzie do amerykańskich kin 3 października 2025 roku. Oznacza to, iż film będzie celował w nominacje do najważniejszych nagród. Z ich otrzymaniem może być jednak problem. Tak wydaje się przynajmniej po pierwszych opiniach o filmie.


"The Smashing Machine" opowiada historię gwiazdy MMA Marka Kerra. W jego rolę wcielił się Dwayne Johnson. W obsadzie filmu znalazła się także Emily Blunt, która zagrała żonę Kerra.
Za kamerą stanął Benny Safdie, który wcześniej zrealizował razem z bratem Joshem docenione przez krytykę "Good Time" i "Nieoszlifowane diamenty".Reklama


"The Smashing Machine". Niemal parodia filmów biograficznych?


Data amerykańskiej premiery oznacza, iż film może zostać pokazany po raz pierwszy podczas jednego z prestiżowych festiwali — w Wenecji, Toronto lub Nowym Jorku. Wydaje się, iż A24 spróbuje wystawić "The Smashing Machine" w wyścigu po nagrody.
Jak informuje Jordan Ruimy z portalu "World of Reel", film pokazano wąskiej grupie osób w lutym 2025 roku. Został określony jako "dziwny", chociaż niekoniecznie w złym tego słowa znaczeniu.
Dzieło ma być "nie do opisania, jeżeli chodzi o tonację i styl", a całość określono jako "niemal parodię filmów biograficznych". Z kolei gra Johnsona ma pozornie nie pasować do reszty filmu, co tylko podbija wyjątkowość seansu. Taki opis wzbudza jeszcze większe zainteresowanie, a zarazem każe wątpić, czy trafi produkcja do szerszego grona odbiorców lub w gust większości członków Akademii Filmowej.
Idź do oryginalnego materiału